fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

ZUS zapłaci za spóźnienie

www.sxc.hu
Gdy organ rentowy nieterminowo przyzna lub wypłaci świadczenie, będzie musiał doliczyć do niego odsetki. Nawet gdy sąd przemilczał kwestię jego odpowiedzialności
Podstawę żądania zapłaty odsetek ustawowych stanowi art. 85 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 o systemie ubezpieczeń społecznych (DzU z 2009 r. nr 205, poz. 1585 ze zm.).
ZUS musi je zapłacić, gdy w terminach przewidzianych w przepisach określających zasady przyznawania i wypłacania świadczeń pieniężnych z ubezpieczeń społecznych lub świadczeń zleconych do wypłaty na mocy odrębnych przepisów albo umów międzynarodowych nie ustalił prawa do świadczenia lub go nie wypłacił. Nie ma tego obowiązku tylko wtedy, gdy nie ponosi odpowiedzialności za spóźnienie.
W przypadku świadczeń wynikających z ustawy z 17 grudnia 1998 o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (DzU z 2009 r. nr 153, poz. 1227 ze zm., dalej ustawa emerytalna) ważny jest art. 118 ust. 1.
Przepis ten stanowi, że organ rentowy wydaje decyzję o prawie do świadczenia lub ustaleniu jego wysokości  pierwszy raz w ciągu 30 dni od wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania tej decyzji.
Natomiast według art. 118 ust. 1a ustawy emerytalnej w razie ustalenia prawa do świadczenia lub jego wysokości w orzeczeniu organu odwoławczego za dzień wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji uważa się również dzień wpływu prawomocnego orzeczenia organu odwoławczego, jeżeli organ rentowy nie ponosi odpowiedzialności za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji.
Organ odwoławczy, wydając orzeczenie, stwierdza odpowiedzialność organu rentowego. Organem odwoławczym dla ZUS jest sąd. Jeśli więc on uzna, że ZUS ponosi odpowiedzialność za powstałe opóźnienie, powinien to wyraźnie zaznaczyć w wyroku.
Również gdy jej nie stwierdzi, musi to zaznaczyć w orzeczeniu (wyrok Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2010, II UK 330/09).
Czy można żądać zapłaty odsetek, gdy sąd w wyroku w ogóle nie wypowiedział się o istnieniu lub braku odpowiedzialności ZUS?
Zdaniem SN  tak. W uchwale z 24 marca 2011 (I UZP 2/11) stwierdził, że brak orzeczenia organu odwoławczego o odpowiedzialności organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji, o którym mowa w art. 118 ust. 1a ustawy emerytalnej, nie pozbawia ubezpieczonego prawa do odsetek za opóźnienie w wypłacie świadczenia.
Przykład
Pan Adam wystąpił z wnioskiem o emeryturę. ZUS, mimo złożenia przez niego wszystkich wymaganych dokumentów, przyznał mu emeryturę od 1 kwietnia 2009, stosując kwotę bazową obowiązującą w 2006 r.
Pan Adam wystąpił wtedy do sądu z odwołaniem od tej decyzji. Sąd – na podstawie materiału dowodowego – zmienił decyzję ZUS i nakazał zastosowanie kwoty bazowej obowiązującej w dacie złożenia wniosku o emeryturę. Nie wypowiedział się, czy organ rentowy ponosi odpowiedzialność za tę sytuację.
ZUS przyznał panu Adamowi świadczenie po upływie 30 dni od daty doręczenia mu wyroku sądu. Pan Adam wystąpił wówczas do ZUS z żądaniem zapłaty odsetek za opóźnienie, twierdząc, że należą mu się one od dnia następującego po dniu, w którym wydano wadliwą decyzję, do dnia wypłaty emerytury w prawidłowej wysokości.
Gdy ZUS odmówił, pan Adam złożył odwołanie do sądu, wskazując, że opóźnienie w wypłacie emerytury w prawidłowej wysokości nastąpiło z winy ZUS. W odpowiedzi na odwołanie ZUS bronił się tym, że sąd w wyroku nie stwierdził jego odpowiedzialności za opóźnienie. Sąd uwzględnił jednak żądanie pana Adama i przyznał mu odsetki za opóźnienie.
Autor jest sędzią Sądu Okręgowego w Kielcach
Czytaj także:
Zobacz więcej:
Zobacz poradnik:
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA