Kraj

Dlaczego wojskowi chcą wyjeżdżać na misje

Fotorzepa
9 na 10 oficerów uczestniczy w zagranicznych misjach dla pieniędzy, rzadziej z patriotycznego obowiązku. Nie liczą na szybszą karierę
Młody porucznik z niewielkiej miejscowości jedzie na jedną, czasem dwie misje wojskowe przede wszystkim dla pieniędzy, choć nie narzeka na swoją materialną sytuację.
Raczej nie liczy na przyspieszenie swej kariery w armii i z trudem znosi rozłąkę z najbliższymi. W skrajnych wypadkach kończy się to wcześniejszym powrotem. Tak wygląda statystyczny polski oficer na zagranicznej misji według badań przeprowadzonych przez socjologów z Uniwersytetu Wrocławskiego.
W Polsce oraz Iraku na pytania ankiety odpowiadało 700 żołnierzy, którzy stacjonowali właśnie w Iraku, ale także w Afganistanie, Syrii, Libanie i Bośni. Ostatnie badania zostały przeprowadzone w lipcu. Naukowcy właśnie opracowali ich wyniki. – Generalny wniosek, jaki z nich wynika, nie jest zaskakujący. Oficerowie wyjeżdżają głównie z powodów materialnych – twierdzi prof. Jan Maciejewski, szef zespołu badawczego. – 9 na 10 mobilizują nawet trzykrotnie wyższe zarobki. To, co było dla socjologów do pewnego stopnia niespodzianką, to dość wysoki poziom wyższych wartości, którymi kierowali się oficerowie. – Blisko 40 procent z nich deklarowało, że nie uzależnia wyjazdu od faktu, że ich zarobki by nie wzrosły – zauważa prof. Maciejewski. – Te patriotyczne pobudki wzmacnia fakt, że grubo ponad połowa oficerów nie uważa, by zagraniczna misja wpłynęła na ich dalszą karierę zawodową. Prof. Maciejewski zwraca uwagę na kilka charakterystycznych danych. – Młodzi podporucznicy i porucznicy to przeszło połowa wszystkich uczestników kontyngentów. Ponadto ponad połowa wszystkich oficerów wywodzi się z tzw. zielonych garnizonów, czyli jednostek liniowych. To znak, że właśnie dla nich wyjazd na misję jest trampoliną do wyższych stanowisk i wyprowadzenia się z małej miejscowości. Blisko 28 procent badanych oceniło, że misja pozytywnie wpłynie na ich karierę. I chce ją zrobić kosztem rodziny. 16 procent żołnierzy, którzy wyjechali wyłącznie z powodu pieniędzy, tym samym poświęca relacje z najbliższymi. Ponad 3/4 oficerów na misjach to bowiem ludzie żonaci. Choć tylko co dziesiąty uważa, że kariera jest równie ważna bądź nawet ważniejsza od rodziny, oficerowie zaciskają zęby i trwają na misjach. Prawie każdy (96 procent) narzeka na warunki socjalne, trzech na czterech (76 procent) na nadmiar obowiązków, 60 proc. obawia się utraty zdrowia i życia. Choć ponad połowa (56 procent) uważa, że pobyt na misjach podniesie ich kwalifikacje zawodowe, to blisko 3/4 nie wiąże z nimi awansu zawodowego. Ten przeważający brak przekonania o wpływie misji na awanse prof. Maciejewski zestawia z faktem, że ponad połowa oficerów na misjach pochodzi ze stosunkowo niewielkich miejscowości (od 10 do 100 tys. mieszkańców). I wysnuwa jednoznaczny wniosek. – To nic innego jak przekonanie oficerów z metropolii, że misja nie jest koniecznym etapem szybkiego pięcia się po szczeblach kariery. Jak wyniki badań komentują sami wojskowi? – Nie ma wątpliwości, że aspekt finansowy jest ważny. Półroczny pobyt na misji bardzo często pozwala spłacić kredyt czy wykupić mieszkanie. W tej chwili jest to dla żołnierzy jedyna okazja, by dodatkowo zarobić pokaźną sumę pieniędzy, korzystając przy tym zawodowo – mówi major Dariusz Kacperczyk, rzecznik Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych RP. Czy misja to przepustka do kariery? – Przepisy kadrowe nie określają, że pobyt na misji cokolwiek gwarantuje. Jednak każdy żołnierz, który poważnie myśli o dalszym rozwoju i awansach, wie, że są one do tego niezbędne. Zdobyte doświadczenie, obycie w strukturach międzynarodowych, wykonywanie zadań w realnych warunkach bojowych – tego nie da się nauczyć na kursach czy poligonach, to „aktywa” żołnierza, które zaprocentują w dalszych latach jego służby wojskowej – podkreśla major Kacperczyk. 80 proc. żonatych żołnierzy przyznało, że z trudem znoszą rozłąkę z rodziną. Choć 66 proc. przeżywa związany z tym stres, to jednak tylko 3 proc. z nich wraca z takiego powodu do kraju. Badania na próbie ponad 700 oficerów, uczestniczących w misjach w Iraku, Afganistanie, Syrii, Libanie i Bośni, przeprowadzono od stycznia do listopada 2006 i w lipcu 2007 roku. Opracował je zespół z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Wrocławskiego pod kierunkiem prof. Jana Maciejewskiego.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL