Polityka

Prawo i Sprawiedliwość będzie twardą opozycją

Fotorzepa
Premier zapowiada złożenie pozwów przeciwko Donaldowi Tuskowi, Stefanowi Niesiołowskiemu i innym politykom Platformy Obywatelskiej
- PiS w nowej kadencji parlamentu pozostanie w opozycji – zadeklarował wczoraj Jarosław Kaczyński po posiedzeniu komitetu politycznego PiS.
– Ma to być opozycja twarda i na całe cztery lata. Nie na zasadzie: „im gorzej, tym lepiej”. Zamierzamy brać pod uwagę interesy kraju – podkreślał premier. Pierwsze sygnały, że PiS będzie twardą opozycją, zostały już wysłane. – W zamian za niebywałe chamstwo gratulacji nikt nikomu nie składa – odpowiedział premier pytany, dlaczego prezydent dotąd nie pogratulował Donaldowi Tuskowi.
Jarosław Kaczyński uważa również, że niepokojąca jest radość ze zwycięstwa Platformy w tych stolicach, które mają sprzeczne interesy z Polską. A na koniec premier zapowiedział złożenie pozwów do sądu przeciwko politykom Platformy, w tym Donaldowi Tuskowi i Stefanowi Niesiołowskiemu. – To powyborczy szok pana premiera Kaczyńskiego i musi go jakoś odreagować – odpowiada świeżo upieczony poseł Stefan Niesiołowski. – Mam nadzieję, że za parę dni premier ochłonie i się z tego wycofa. Jeśli nie, to przegra, ale taka powyborcza dogrywka w sądach go ośmiesza. Specjalista od wizerunku politycznego Eryk Mistewicz uważa, że Jarosław Kaczyński chce zbudować mit IV RP, podobnie jak wcześniej udanie zbudował mit obalenia rządu Jana Olszewskiego. – Po to były te „Fakty i Mity” i po to jest ta twarda retoryka – podkreśla. Na spotkaniu komitetu politycznego PiS trudno było uniknąć tematów powyborczych rozliczeń w partii. Jednak premier nazwał plotkami doniesienia na temat ewentualnego odejścia Adama Bielana ze stanowiska rzecznika partii i Joachima Brudzińskiego z funkcji sekretarza generalnego. Sam zamierza się poddać ocenie kongresu partii, czy ma nadal być prezesem PiS. – Sądzę, że każdy szef partii po przegranych wyborach powinien tego rodzaju pytanie do najwyższego organu partyjnego sformułować – podkreślił. Kiedy odbędzie się kongres? Nie wiadomo. Zwołuje go sam prezes. Kaczyński zapowiedział też, że poda swój rząd do dymisji w konstytucyjnym terminie, czyli w dniu pierwszego posiedzenia nowego Sejmu – 5 listopada. www.pis.org.pl
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL