fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

TP ma wątpliwości wobec usługi Blupill

Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Twórcy usługi optymalizacji wydatków spierają się z telekomem
Na początku marca w Internecie pojawiła się stworzona przez poznańską spółkę Entellico usługa optymalizacji wydatków na usługi komórkowe. Po wpisaniu przez użytkownika numeru telefonu i hasła do internetowego biura obsługi klienta danego operatora system przeszukuje wszystkie dostępne na rynku cenniki i poszukuje tańszych ofert przy zachowaniu  podobnego stopnia wykorzystania minut czy wiadomości SMS. – Naszym celem nie jest zachęcanie klientów do zmiany sieci, ale zaprezentowanie możliwości oszczędności – wielokrotnie zapewniał Sebastian Barylski z Entellico, szef projektu Blupill (tak nazywa się usługa).
Wątpliwości wobec usługi nabrali jednak prawnicy grupy TP, operatora sieci komórkowej Orange. Ich zastrzeżenia wzbudziła konieczność wpisania do aplikacji kodu abonenckiego. – Jest on kluczem do zarządzania kontem klienta i stanowi jeden z najważniejszych elementów zabezpieczenia go przed nadużyciami czy nawet przejęciem konta – poinformował Wojciech Jabczyński, rzecznik grupy TP. – Zgodnie z regulaminem świadczenia usług telekomunikacyjnych kod abonencki jest dostępny wyłącznie dla abonenta i operatora. Udostępnienie go osobie trzeciej stanowi naruszenie regulaminu i może być podstawą do rozwiązania przez operatora umowy – dodał. Z tym stanowiskiem nie zgodziła się Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. – Będziemy wspierać optymalizator stworzony przez Entellico oraz podobne przedsięwzięcia, jeśli powstaną – oświadczyła.
Według niej wątpliwości TP mogą świadczyć o tym, że operatorzy będą próbowali je blokować, strasząc abonentów odłączeniem w razie korzystania z takich usług. – Jeśli tak będzie, spotka się to z naszym zdecydowanym przeciwdziałaniem. Kod abonencki i hasło do konta na portalu są własnością abonenta, a nie operatora – powiedziała Streżyńska. Po stronie nowej usługi opowiedział się także Play. Według Marcina Gruszki, rzecznika sieci, teza prawników TP, jakoby udostępnienie podmiotowi trzeciemu kodu abonenckiego mogło być przesłanką rozwiązania umowy, jest sprzeczna z prawem telekomunikacyjnym. – Treść hasła jest objęta tajemnicą telekomunikacyjną, co oznacza, że operatorowi nie wolno jej ujawniać osobom trzecim. Zgodnie z prawem klient może je ujawnić, komu zechce – oświadczył Gruszka. Tymczasem poznańska spółka rozesłała do mediów oświadczenie, w którym zastrzeżenia grupy TP nazwała atakiem i oskarżeniami, twierdząc, że wypowiedzi te naruszają dobra osobiste spółki. Prawnicy Entellico skierowali do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. masz pytanie, wyślij e-mail do autora t.boguszewicz@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA