Jak zarządzać wydatkami

Liczyły się zyski, bezpieczeństwo i stabilność

Rzeczpospolita
Liderzy w poszczególnych grupach Prześwietliliśmy wszystkie fundusze, które działają na naszym rynku od pięciu lat. Podliczyliśmy ich zyski i sprawdziliśmy, które inwestują najmniej ryzykownie
W grupie funduszy przynoszących w ostatnich latach największe zyski (średnia stopa zwrotu z inwestycji pięcioletnich wyniosła 300 proc.) w tym roku zmienił się lider. Wygrał fundusz Skarbca, a tuż za nim uplasował się fundusz akcji Arka BZ WBK. W ubiegłorocznym rankingu kolejność była odwrotna. Trzecie miejsce zajął Commercial Union.
Skarbiec Akcja nie miał najwyższej stopy zwrotu, ale zrekompensował to umiarkowanym ryzykiem inwestycyjnym i stabilnością zespołu zarządzającego; i to pozwoliło mu na minimalne wyprzedzenie Arki, która wypracowała najlepszy wynik ze wszystkich funduszy. W okresie pięcioletnim wartość jej jednostki rosła średnio o 3 proc. miesięcznie. Z trzeciego miejsca w ubiegłym roku aż na piąte została zepchnięta UniKorona Akcje. Wyprzedziły ją Commercial Union i Legg Mason. Trzeba jednak podkreślić, że cała czołowa piątka w badanym przez nas okresie uzyskała stopę zwrotu wyższą od średniej dla całej grupy, a Arka i Commercial Union zarobiły nawet więcej, niż wyniósł wzrost wartości WIG (370 proc. od końca września 2002 r. do końca września tego roku). W ubiegłorocznym rankingu nie uczestniczyła Arka z powodu zmiany polityki inwestycyjnej w styczniu 2002 roku. Tym razem fundusz ten został uwzględniony w obliczeniach i zajął pierwsze miejsce. Jest to oczywiście efekt doskonałych wyników inwestycji w akcje – w tej grupie funduszy część akcyjna portfela odgrywa największą rolę. Arka zarobiła najwięcej ze wszystkich funduszy akcyjnych, jej fundusz zrównoważony pod względem wyników też był najlepszy – wartość jednostki rosła średnio o 2 proc. miesięcznie. Zarządzający sporo ryzykowali, ale, jak widać, opłaciło się. Z siódmej pozycji w ubiegłym roku na drugą w tym roku awansował SEB1 Zrównoważony. Stopa zwrotu tego funduszu w badanym przez nas okresie była co prawda tylko nieznacznie lepsza od średniej dla całej grupy (130 proc.), ale fundusz ten ponosił najmniejsze ryzyko spośród wszystkich konkurentów.Trzecie miejsce zajęła UniKorona. Warto podkreślić, że SEB i UniKorona dostały najwięcej punktów za stabilność zespołu zarządzającego.Stabilnego wzrostu – zwyciężyła ArkaTrzy najlepsze fundusze w tej grupie należą do tych samych towarzystw, które mają najwyżej ocenione fundusze akcyjne. Nieco inna jest tylko kolejność. Na wyniki tych funduszy, podobnie jak zrównoważonych, największy wpływ ma bowiem część akcyjna portfeli (standardowo stanowią one 30 proc.). Zwyciężył fundusz Arka BZ WBK Stabilnego Wzrostu, za nim jest Commercial Union Stabilnego Wzrostu, a na trzecim miejscu Skarbiec III Filar Subfundusz. W porównaniu z poprzednim rankingiem największą niespodzianką jest spadek ING z pierwszego na piąte miejsce.Średni zwrot z inwestycji pięcioletnich wyniósł dla tej grupy 83 proc. Pięć funduszy wypracowało wynik lepszy od średniego. 37 procent – tyle w ciągu ostatnich pięciu lat zarobił dla swoich klientów ING Obligacji 2, najlepszy w naszym rankingu fundusz papierów dłużnych. Jest to o 10 pkt proc. więcej, niż wyniosła średnia stopa zwrotu w tej grupie funduszy. Z naszych obliczeń wynika, że zarządzający funduszem ING działali najbardziej ryzykownie (wbrew obiegowym opiniom rynek obligacji wcale nie jest taki bezpieczny), ale – jak widać – przyniosło to dobre efekty. Drugie miejsce zajął KBC Papierów Dłużnych. Wyprzedził on SEB2 Obligacji i Bonów Skarbowych. Na czwartym miejscu uplasował się ubiegłoroczny lider rankingu funduszy papierów dłużnych – Union Investment Obligacji. Na łączny wynik wszystkich czterech funduszy istotny wpływ miała maksymalna nota (15 punktów) za stabilność zespołu zarządzającego. W ostatnich pięciu latach sytuacja na rynku obligacji zmieniała się bardzo dynamicznie. Zarządzający funduszami musieli odpowiednio wcześnie reagować na decyzje Rady Polityki Pieniężnej dotyczące stóp procentowych. We wrześniu 2002 roku główna stopa procentowa NBP wynosiła 7,5 proc., a Rada Polityki Pieniężnej kontynuowała rozpoczęty w marcu 2001 roku cykl obniżek. Do czerwca 2003 roku oprocentowanie spadło do 5,25 proc., ale na koniec sierpnia 2004 roku wynosiło już 6,5 proc. Potem znowu spadało i w marcu ubiegłego roku stopy były najniższe w historii. W tym roku polityka pieniężna znowu jest zaostrzana, co sprzyja inwestycjom w obligacje, ale trudno na razie oczekiwać, by Polacy na nowo pokochali fundusze papierów dłużnych. Zarządzającym zadania z pewnością nie ułatwia odwrót klientów od inwestycji w obligacje. Dość powiedzieć, że stan posiadania funduszy papierów dłużnych zmniejszył się z 14,4 mld zł na koniec 2002 r. do 8,9 mld zł na koniec września 2007 r. Oceniliśmy 14 funduszy pieniężnych. Średnio przez pięć lat zarobiły one 25 proc. Różnice między poszczególnymi funduszami są niewielkie, odchylenia od średniej wynoszą zaledwie 3 pkt proc. w górę lub w dół. Stabilność wyników to jedna z głównych cech tych funduszy, dlatego są one dobrą alternatywą dla lokat bankowych.Trzy pierwsze miejsca w naszym rankingu zajmują fundusze przeznaczone dla inwestorów z grubszym portfelem. CitiPłynnościowy (znajduje się w ofercie Legg Mason TFI) przeznaczony jest dla inwestorów instytucjonalnych. Natomiast w Idea Premium i DWS Płynna Lokata Plus minimalna pierwsza wpłata wynosi kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dla zwykłego Kowalskiego osiągalny jest dopiero fundusz zajmujący czwartą pozycję – UniKorona Pieniężny; tu do otwarcia rejestru wystarczy 50 zł.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL