fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Czy wieloryby zostaną wybite?

Aktywiści Sea Shepherd przygotowują się do ataku na statek-przetwórnię Nishin Maru
AP
Pod naciskiem ekopiratów japońscy wielorybnicy skrócili tegoroczne połowy. – Udało nam się przerwać nielegalne zabijanie chronionych zwierząt – cieszą się aktywiści. – Baliśmy się o bezpieczeństwo naszych załóg. Przecież tamci to terroryści – odpowiadają Japończycy
Na Oceanie Lodowatym u wybrzeży Antarktydy trwa regularna bitwa. W ruch idą granaty dymne, butelki z cuchnącym kwasem masłowym i armatki wodne. W finale czarny trimaran z piracką banderą zostaje przecięty na pół przez statek z napisem „research" (czyli badania naukowe) na burcie. Jeden członek załogi tonącego trimarana zostaje ranny.

Czyżby naukowcy odparli atak piratów? No cóż, w tej historii nic nie wygląda tak, jakby się na pierwszy rzut oka wydawało. Tak naprawdę czarny trimaran „Ady Gil", należący do organizacji Morski Pasterz (Sea Shepherd), od kilku dni przeszkadza w połowach japońskiej flocie wielorybniczej. Ta wzywa na pomoc swoją eskortę – statek „Shonan Maru 2", który podczas przepychanki taranuje małą łódź aktywistów.– Wpłynęli na nas celowo z dużą prędkością – mówi „Rz" Pete Bethune, były kapitan zatopionego trimarana. To samo mówią o aktywistach japońscy wielorybnicy.Tak było rok temu, ale w tym sezonie sytuacja diametral...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA