Świat

Zagadkowa misja Putina w Iranie

SPINKA
Podczas pierwszej od ponad 60 lat wizyty gospodarza Kremla w Teheranie Putin ma rozmawiać o irańskim programie atomowym
Formalnym celem wizyty Władimira Putina jest udział w szczycie państw Morza Kaspijskiego. Ma na nim zostać podpisana wspólna deklaracja polityczna, która umożliwi podział dna morza bogatego w zasoby ropy i gazu.
Jednak według ekspertów szczyt kaspijski to jedynie pretekst, by odwiedzić irańskiego przywódcę, nie drażniąc Zachodu. Dla prezydenta Putina będzie to wizyta historyczna. Ostatni raz gospodarz Kremla odwiedził Iran w 1943 roku. Był nim Józef Stalin. Największą zagadką są tematy zaplanowanego na dzisiejszy wieczór dwustronnego spotkania rosyjskiego przywódcy z prezydentem Mahmudem Ahmadineżadem. Wczoraj na konferencji prasowej w niemieckim Wiesbaden Putin powiedział, że chce rozmawiać między innymi o irańskim programie nuklearnym.
Tydzień temu o wywarcie presji na Iran prosił Putina w Moskwie prezydent Francji Nicolas Sarkozy. W miniony piątek ten sam temat poruszyła amerykańska sekretarz stanu Condoleezza Rice. Wczoraj zaś problem pojawił się w rozmowie prezydenta z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. W odróżnieniu od zachodnich partnerów Rosja nie zgadza się z twierdzeniem, że Iran wykorzystuje program atomowy do zdobycia broni jądrowej. Co więcej – Moskwa pomaga Teheranowi w budowie elektrowni atomowej. Według kierownika moskiewskiego Centrum Badań nad Współczesnym Iranem Radżaba Safarowa prezydent Ahmadineżad złoży Putinowi propozycję „wybudowania dwóch kolejnych elektrowni”. Ekspert szacuje, iż wartość oferty wyniesie około czterech miliardów dolarów. Z punktu widzenia Zachodu sukcesem Putina w negocjacjach z Ahmadineżadem byłoby nakłonienie go do większej otwartości wobec ekspertów MAEA i do przedstawienia dowodów braku agresywnych zamiarów. Minister spraw zagranicznych Iranu już zapowiedział, że „16 października będzie miał znaczący wpływ na bezpieczeństwo globu”. Jeszcze wczoraj istniały obawy, że do tak ważnej wizyty nie dojdzie. Według rosyjskich służb specjalnych kilka grup terrorystów szykuje zamach na rosyjskiego prezydenta podczas jego pobytu w Teheranie. Putin zlekceważył te ostrzeżenia. – Przeciek o zamachu został wymyślony w celach reklamowych – uważa rosyjski publicysta Boris Sokołow. Prognozuje, że misja Putina poniesie klęskę, a szum informacyjny o rzekomym zagrożeniu ma tylko odwrócić uwagę obserwatorów.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL