fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Cyfryzacja to wielkie wyzwanie

Cyfryzacja sygnału telewizyjnego – czyli zastąpienie tradycyjnego nadawania analogowego nowoczesną techniką cyfrową – to dziś jedno z najważniejszych wyzwań dla naszego państwa
Cyfryzacja stanowi milowy krok w technologii telewizyjnej. Pozwoli m.in. na nadawanie większej liczby programów telewizyjnych, poprawę jakości obrazu i dźwięku, wprowadzenie telewizji wysokiej rozdzielczości HDTV (High Definition Television).
Proces cyfryzacji sygnału telewizyjnego rozpoczął się w różnych krajach w różnych momentach, ale i przy przyjęciu podobnych modeli. W Wielkiej Brytanii tworzenie naziemnego systemu nadawczego zaczęło się już w 1998 r. i zostało dodatkowo wzmocnione przez stworzenie narodowej satelitarnej platformy cyfrowej FreeSat (powstała z inicjatywy publicznej telewizji BBC i ITV).
Podobny model zastosowała Austria, w której cyfrowa telewizja naziemna dociera do ok. 20 proc. gospodarstw domowych, dzięki zaś wykorzystaniu drogi satelitarnej sygnał cyfrowy dociera do wszystkich obywateli. Tutaj również inicjatorem powstania platformy cyfrowej była publiczna telewizja ORF.
Zgodnie z zaleceniami Unii Europejskiej państwa członkowskie powinny wyłączyć naziemne nadawanie analogowe do 2012 r. Wiele krajów – m.in. Austria, Belgia, Dania, Finlandia, Holandia, Niemcy, Szwecja, Malta i Włochy – wyłączy nadawanie analogowe na długo przed upływem tego terminu. Niestety, w tym gronie nie będzie Polski, która planuje zakończyć cyfryzację naziemnej telewizji do 31 lipca 2013 r.
Co zaś z drogą satelitarną? Nie można się przecież oszukiwać, że droga naziemna zapewni dotarcie z sygnałem cyfrowym do każdego zakątka kraju. Otwarte pozostaje pytanie, jak ma przebiegać cyfryzacja pozostałej części kraju.
Sceptycy mogliby powiedzieć, że trudno Polskę porównywać z krajami tak rozwiniętymi jak Wielka Brytania czy Francja, które wyprzedzają nas technologicznie o dekady. Być może jest w tym ziarnko prawdy. Ale w przypadku cyfryzacji wszystkie kraje stosują podobne rozwiązania, tzn. cyfryzacja powinna przebiegać przy zastosowaniu wszystkich rodzajów dystrybucji, a nie jedynie koncentrować się na cyfryzacji drogą naziemną (która m.in. oferować będzie ograniczoną ilość kanałów TV i radia, jak i swoim zasięgiem – w odróżnieniu np. od satelity – nie obejmie całej powierzchni Polski).
Tak jak w innych krajach ostateczny wybór powinien należeć do widza, który samodzielnie powinien zdecydować, czy chce odbierać sygnał drogą satelitarną, naziemnie, poprzez IPTV czy telewizję kablową.
O tym, że nie jest to tylko akademicki wywód, świadczy przykład wielu krajów europejskich – daleko nie szukając, można zajrzeć na podwórko naszych sąsiadów – Czechów lub Słowaków.
W Czechach cyfryzacja naziemna zostanie definitywnie zakończona w 2012 r. (pierwszy jej etap ruszył w 2005 r.). Mimo sukcesów w uruchamianiu infrastruktury naziemnej (w sumie naziemna telewizja cyfrowa w Czechach oferuje ponad dziesięć stacji w cyfrowej jakości) Czesi nie ograniczyli się do wyboru jednej technologii.
Ponad 1,3 mln gospodarstw domowych odbiera tam sygnał cyfrowy za pośrednictwem platform satelitarnych Skylink oraz CS Link, działających również na rynku słowackim. Za jednorazową opłatą widzowie mają dostęp do wszystkich narodowych kanałów (w tym publicznej telewizji z kanałem w formacie HD), jak i kilkuset międzynarodowych kanałów niekodowanych – wszystko w cyfrowej jakości (za dodatkową opłatą można również otrzymać dostęp do kanałów premiowych, tematycznych etc).
Zważywszy że w Czechach jest ponad 4 mln gospodarstw domowych, okazuje się, że cyfrowa telewizja nadawana satelitarnie cieszy się bardzo dużą popularnością wśród obywateli. Co miesiąc sprzedawanych jest tam kilkadziesiąt tysięcy kart dostępowych do samej tylko platformy satelitarnej Skylink.
Co ciekawe, model funkcjonowania platformy Skylink jest podobny do modelu projektu platformy TVP, który to projekt jednak nie doczekał się kontynuacji – a mianowicie abonent, aby korzystać z podstawowego pakietu programów, płaci tylko raz – za zestaw satelitarny z kartą dostępową.
Cyfryzacja to poważny i trudny krok, jednak nie musimy przecierać szlaków. Możemy korzystać z wiedzy i doświadczeń innych krajów, które mają to już za sobą.
Szczególnie ważne są pozytywne doświadczenia naszych południowych sąsiadów, tj. Czechów i Słowaków, którzy wzorowo stawiają ten krok milowy ku nowoczesności, jednocześnie wypełniając zalecenia Unii Europejskiej.
Autor jest członkiem zarządu Astra CEE, działającej w 15 krajach regionu firmy zajmującej się systemami satelitarnymi DTH – Direct-to-Home
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA