Polak za granicą

Firma deleguje zatrudnionego do pracy w Bułgarii

Adresy e-mailowe większych oddziałów bułgarskiej inspekcji pracy
Nieznane
Osobie delegowanej do pracy w Bułgarii przy realizacji umowy o świadczenie usług, jaką zawarłeś z obcym kontrahentem, płacisz minimum 936 zł. Składki od jej wynagrodzeń odprowadzasz do polskiego ZUS, a podatek - do tamtejszego fiskusa
Delegowanie polega na kierowaniu personelu do pracy w innym kraju przy wykonaniu kontraktu np. na roboty budowlano-mieszkaniowe, jaki pracodawca podpisał z zagraniczną firmą. Osoba wysłana nie zmienia pracodawcy, tylko miejsce pracy. Jest to więc układ trójstronny, w którym uczestniczą:
-macierzysty pracodawca, tzw. wysyłający, -pracownik delegowany,
-pracodawca, na rzecz którego jest świadczona usługa, tzw. przyjmujący. Kontrahent bułgarski, do którego przybywa delegowany, musi złożyć w tamtejszym urzędzie pracy deklarację o przestrzeganiu wobec niego minimalnych warunki zatrudnienia. Za jego pośrednictwem polski pracodawca powinien przedstawić dokument potwierdzający, że łączy go stosunek pracy z delegowanym. Poza tym na podmiocie wysyłającym nie spoczywają inne formalności. Nie zawiadamia więc o delegowaniu żadnej instytucji ani nigdzie nie rejestruje osób wysyłanych. Pod jednym jednak warunkiem - że pracownicy są obywatelami państw członkowskich Unii Europejskiej. Jeśli nie są, trzeba ich zarejestrować. Wysłanego do pracy w Bułgarii w ramach delegowania zatrudniasz tam maksymalnie osiem godzin dziennie, a za nadgodziny wynagradzasz przynajmniej 50-proc. stawkami. Delegowanego do Bułgarii zatrudniasz w zasadzie według polskiego prawa pracy. Pewne warunki musisz mu jednak zaoferować na poziomie nie niższym od obowiązujących w kraju przyjmującym. Chodzi m.in. o: -maksymalny czas pracy, -minimalne wymiary urlopu wypoczynkowego i okresy odpoczynku, -minimalne wynagrodzenie za pracę i za godziny nadliczbowe. Osoba wysłana nie powinna zatem pracować w Bułgarii więcej niż osiem godzin dziennie. Pracodawca może wydłużyć pracę ze względu na potrzeby produkcji, ale najwyżej o dwie godziny, a niepełnoetatowcom o jedną. Wcześniej zamiar musi jednak skonsultować ze związkami zawodowymi oraz przedstawicielami pracowników. Tygodniowy wymiar czasu pracy wynosi40 godzin. Pracownikowi przysługuje w ciągu dnia przerwa obiadowa trwająca przynajmniej 30 minut. Nieprzerwany okres odpoczynku pomiędzy zakończeniem a rozpoczęciem pracy wynosi 12 godzin, a odpoczynek tygodniowy przynajmniej 36 godzin i powinien objąć dwa kolejne dni, w tym niedzielę. Ustawowe minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi w Bułgarii 180 lewów bułgarskich (BGN)), czyli około350zł. Firma delegująca tam Polaka musi mu zatem płacić przynajmniej naszą płacę minimalną, a więc 936 zł lub 748,80 zł w pierwszym roku pracy. Dodatkowo nie wolno zlecić więcej niż osiem nadgodzin w tygodniu, bo takie są rygory bułgarskie. By zlecić ich więcej, trzeba mieć wyraźną zgodę pracownika na piśmie. Wysokość dodatku za godziny nadliczbowe tamtejsi przedsiębiorcy sami uzgadniają z zatrudnionymi. Nie mogą one jednak spaść poniżej: -50 proc. stawki godzinowej - za nadgodziny w dni robocze, -75 proc. uzgodnionego - w dni wolne od pracy, -100 proc. - w święta państwowe. Minimalny wymiar płatnego urlopu wypoczynkowego pracownika wynosi rocznie 20 dni roboczych. Pewne kategorie pracowników, takie jak matka dwójki lub więcej dzieci, studenci i pracujący w niebezpiecznym środowisku, są uprawnione do dodatkowego urlopu. Przedłużenie wymiaru płatnego urlopu wypoczynkowego jest możliwe w układzie zbiorowym pracy, a nawet w indywidualnych angażach. Delegowanemu do Bułgarii, który ma przynajmniej dziesięcioletni staż zatrudnienia, dajemy więc26 dni urlopu. A to dlatego, że taki wymóg ustanawia polski kodeks pracy. Pracodawca zobowiązany jest zapewnić bezpieczeństwo i higienę w pracy w takim stopniu, aby zostały usunięte, ograniczone albo zmniejszone zagrożenia życia i zdrowia pracowników. Ma także obowiązek wprowadzić w zakładzie zasady bezpieczeństwa i higieny pracy, instruować i szkolić wszystkich pracowników w tym zakresie, zapewniać zgodnie z normami świadczenia medyczne i higieniczne, okresowe badania medyczne pracowników na swój koszt, jak również przedsięwziąć środki zapobiegające wypadkom i chorobom ogólnym oraz zawodowym. Urlop macierzyński trwa 315 dni i rozpoczyna się 45 dni przed przewidywaną datą porodu. Matce przysługuje wtedy 90 proc. przychodu stanowiącego podstawę obliczenia składek na ubezpieczenia społeczne, nie wyższe jednak od 1400 BGN (około 2758 zł). Wypłaca je Narodowy Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Pracownicy adoptującej malucha należy się urlop skrócony o 45 dni. Po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego każda kobieta może wziąć dodatkowy urlop do dnia ukończenia przez dziecko dwóch lat. Za zgodą matki urlop wykorzystują ojciec, dziadek lub babcia, jeśli pozostają zatrudnieni. Pracownikiem może być osoba, która ukończyła 16 lat. Wyjątkowo wolno zatrudnić 15- i 16-latków do prac, które nie są trudne, uciążliwe lub szkodliwe dla zdrowia i właściwego rozwoju fizycznego, umysłowego i moralnego młodocianego oraz nie kolidują z ich zajęciami szkolnymi. Osoby poniżej 18 lat można w Bułgarii zatrudnić dopiero, gdy poddadzą się dokładnym badaniom lekarskim oraz uzyskają orzeczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do wykonywania danej pracy. W każdym wypadku na ich zatrudnienie musi się zgodzić właściwy inspektorat pracy. Prawo bułgarskie nie przewiduje konkretnych sankcji za niezapewnienie pracownikowi delegowanemu minimalnych warunków zatrudnienia obowiązujących w kraju przyjmującym. Nie przewiduje też żadnych kar dla tamtejszego przedsiębiorcy przyjmującego, który nie złożył oświadczenia dotyczącego minimalnych warunków zatrudnienia delegowanego albo nie przedłożył dokumentu potwierdzającego istnienie stosunku pracy między pracodawcą wysyłającym i wysłanym. Niemniej inspektorzy pracy, którzy wykryją nieprawidłowości podczas kontroli, wydadzą nakaz ich naprawy. Jeżeli nie przyniesie to skutku, nałożą grzywnę do1000 BGN (prawie 2000 zł). Grzywny za naruszenie przepisów pracowniczych np. w zakresie bhp wahają się tam od 1500 do 5000 BGN, czyli od3 do 10 tys. zł. Składki należne od wynagrodzenia delegowanego do Bułgarii odprowadzasz do naszej ubezpieczalni. Najpierw musisz w niej jednak uzyskać formularz E 101. Tak się dzieje, jeśli okres oddelegowania nie przekracza roku, a pracownika nie wysłałeś w zastępstwie kogoś innego. Ewentualnie czas delegowania wolno przedłużyć o kolejny rok. Gdy delegowany podlega bułgarskim przepisom o ubezpieczeniach społecznych, składki odprowadzamy od całości miesięcznego wynagrodzenia brutto pracownika i innych świadczeń ze stosunku pracy. Naliczamy je od całkowitego przychodu stanowiącego podstawę obliczenia składek na ubezpieczenia społeczne, ale przynajmniej od minimalnego przychodu określonego przez ustawę o budżecie Narodowego Funduszu Ubezpieczeń Społecznych na2007 r. Ten minimalny przychód różni się w zależności od działalności gospodarczej wykonywanej przez pracodawcę i stanowiska, jakie zajmuje zatrudniony. Prawo określa maksymalny próg miesięczny, wynoszący w bieżącym roku1400 BGN (niemal 2800 zł), powyżej którego nie odprowadzamy składek od wynagrodzenia. Składki za osoby należące do trzeciej, najbardziej popularnej kategorii zatrudnienia, pracujące w podstawowym systemie czasu pracy (osiem godzin dziennie, pięć dni w tygodniu) wynoszą 29,5 proc. miesięcznego przychodu. Większość, bo 65 proc. tej kwoty, obciąża pracodawcę, a pracownika -35 proc. Dysproporcja ta zmniejszy się jednak na niekorzyść zatrudnionych już w przyszłym roku, kiedy będą płacić o 5 proc. więcej. Docelowo obydwie strony mają ponosić po połowie składek. Obowiązkowa składka na ubezpieczenie zdrowotne to 6 proc. przychodu pracownika. Odprowadzają ją zarówno pracodawcy, jak i pracownicy. Wkrótce jednak będą płacić po 50 proc. Zaliczki na podatek dochodowy, jaki pobierasz z zarobków delegowanego do pracy w Bułgarii, oddajesz zasadniczo tamtejszemu fiskusowi. Zgodnie z ogólnie obowiązującą zasadą prawa bułgarskiego i na podstawie ustawy o opodatkowaniu osób fizycznych (Dziennik Ustaw nr 95 z 24 listopada 2006 r.) podatek od wynagrodzenia ze stosunku pracy powinien być odprowadzany i płatny w imieniu pracowników przez pracodawcę. Ustawa o opodatkowaniu osób fizycznych stanowi, że wynagrodzenie za usługi lub inną pracę wykonywaną na terytorium Bułgarii powinno być traktowane jako przychód uzyskany w Bułgarii bez względu na obywatelstwo danej osoby, chyba że istnieją dwustronne umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania zawarte między Bułgarią i danym krajem, z którego oddelegowani są pracownicy na terytorium Bułgarii. Jednakże tego rodzaju dwustronne umowy nie są automatycznie wykonywane. Należy uzyskać uprzednie zezwolenie bułgarskich organów podatkowych na aplikację procedur określonych w tych umowach. Z tego względu pracodawca wysyłający do pracy w Bułgarii odpowiada za odprowadzanie podatku od wynagrodzeń swoich pracowników delegowanych na terytorium Bułgarii. Bułgarskie przepisy dotyczące prawa pracy - kodeks pracy (Dziennik Ustaw nr 26 z 1 kwietnia 1986 r. oraz nr 27 z 4 kwietnia 1986 r.; zmieniany kilka razy w roku, ostatnie zmiany weszły w życie 1 stycznia 2007 r.) - kodeks ubezpieczeń społecznych (Dziennik Ustaw nr 110 z 17 grudnia 1999 r., ostatnia wersja ze zmianami ogłoszona w Dzienniku Ustaw nr 41 z 22 maja 2007 r.) - ustawa o zdrowiu i bezpieczeństwie w pracy (Dziennik Ustaw nr 124 z 23 grudnia 1997 r. ze zm.) - ustawa o budżecie Narodowego Funduszu Ubezpieczeń Społecznych na 2007 r. (Dziennik Ustaw nr 105 z 22 grudnia 2006 r.) - ustawa o ubezpieczeniu zdrowotnym (Dziennik Ustaw nr 70 z 19 czerwca 1998 r.) - rozporządzenie o warunkach i procedurze delegowania pracowników z państw członkowskich UE lub państw trzecich na terytorium Bułgarii w ramach świadczenia usług (Dziennik Ustaw nr 68 z 16 lipca 2002 r. ze zm.) Źródła informacji Państwowy urząd pracy za pośrednictwem jego regionalnych oddziałów jest zobowiązany do udzielania informacji dotyczącej warunków delegowania pracowników na terytorium Bułgarii. Szukaj kontaktu pod adresem: www.az.government.bg/eng/index_en.asp. Artykuł powstał dzięki pomocy Kaliny Tchakarovej z bułgarskiej kancelarii prawniczej Djingov, Gouginski, Kyutchukov & Velichkov oraz Moniki Krzyszkowskiej-Dąbrowskiej z firmy Bartłomiej Raczkowski Kancelaria Prawa Pracy, polskiej kancelarii wyspecjalizowanej w prawie pracy. Obie firmy zrzeszone są w ius laboris, globalnym stowarzyszeniu kancelarii specjalizujących się w prawie pracy. Dotychczas w cyklu ukazały się artykuły o delegowaniu do pracy: - 11 maja, w Hiszpanii, - 18 maja, w Niemczech, - 25 maja, w Portugalii, - 1 czerwca, w Czechach, - 8 czerwca, w Belgii. Za tydzień pojedziemy do Wielkiej Brytanii.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL