fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Władze TVP wyrzucają z anteny program Pospieszalskiego

Jan Pospieszalski
Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek
"Warto rozmawiać" będzie można oglądać tylko do końca lutego. Nie pomogła akcja pisania listów i e-maili do władz telewizji
W czwartek doszło do spotkania znanego publicysty i autora "Warto rozmawiać" Jana Pospieszalskiego z członkiem zarządu telewizji publicznej Pawłem Paluchem.
– Pan prezes Paluch poinformował mnie, że decyzja o zakończeniu emisji "Warto rozmawiać" od marca jest ostateczna – mówi "Rz" Pospieszalski.
Jako oficjalne uzasadnienie podano słabe wyniki w badaniach oglądalności i marketingowych. Nie przekonuje to Pospieszalskiego.
– Program istniał od 2004 roku i miał stałą grupę wiernych widzów. Jeżeli był nadawany o coraz późniejszej porze (ostatnio po godz. 23 – red.), to trudno się dziwić, że była ona nieco mniejsza, ale nie sądzę, by był to prawdziwy powód zdjęcia go z anteny – mówi publicysta. Twierdzi jednak, że nie odchodzi z TVP w złej atmosferze, a na spotkaniu padła deklaracja dalszej współpracy z nim przy innych projektach.
Z prezesem Paluchem nie udało nam się porozmawiać do zamknięcia tego wydania.
W ostatnich dniach w Internecie trwała akcja wysyłania listów i e-maili do zarządu TVP w proteście przeciw zdjęciu z anteny programu Pospieszalskiego.
"Napiszmy w paru zdaniach, dlaczego cenimy "Warto rozmawiać". Jaką program pełni rolę dla zachowania tożsamości narodowej, wrażliwości moralnej widzów i dla zrównoważenia głosem konserwatywnym – liberalnej debaty publicznej" – zachęcał inicjator akcji krytyk filmowy Krzysztof Kłopotowski.
W obronie programu wystąpili też m.in. prawnik prof. Wojciech Sadurski i stowarzyszenie Godność zrzeszające byłych więźniów politycznych.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA