Co trzeci wyrok arbitrów jest zaskarżany do sądu

Liczba odwołań dotyczących przetargów radykalnie zmalała. Jednak firmy kierują częściej skargi do sądów
Wprowadzone w ubiegłym roku ograniczenia dotyczące możliwości składania odwołań przez przedsiębiorców odniosły zakładany przez rząd skutek.W ciągu dwóch pierwszych miesięcy tego roku wykonawcy wnieśli trzykrotnie mniej odwołań niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Powód? Po pierwsze - podwyższono próg, od którego można się odwoływać. Wcześniej wolno było to robić w wypadku przetargów, których wartość wynosiła od 6 tys. euro, teraz - od 60 tys. euro. Po drugie - radykalnie podwyższono wpis, jaki trzeba uiścić, zanim sprawa trafi na wokandę. Wynosi on od 10 tys. do 40 tys. zł. Małych i średnich przedsiębiorców nie stać na taki wydatek.Dużo częściej wykonawcy korzystają natomiast z możliwości składania skarg, czyli podważania wyroków arbitrów przed sądami powszechnymi. Chociaż skarg mierzonych w liczbach bezwzględnych również jest mniej, to odnotowano dwukrotny ich wzrost w stosunku do rozpatrzonych odwołań. O ile w omawianym okresie u...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL