Magistrowie/studenci

Licencje na usługi prawnicze: intencje słuszne, ale do rozwiązania problemu daleko

Projektowana ustawa o licencjach prawniczych nie rozwiąże zasadniczej kwestii: jakości świadczonych usług - twierdzi sędzia Marek Celej, dyrektor Wydziału Prawnego Biura Krajowej Rady Sądownictwa
Ustawodawca od dłuższego czasu zmierza do stworzenia specjalnej podstawy prawnej wykonywania usług prawniczych o mniej złożonym charakterze przez osoby, które mają ukończone wyższe studia prawnicze. Istnieją bowiem wyraźne racje społeczne przemawiające za poszerzeniem dostępu obywateli do profesjonalnej pomocy prawnej przez osoby niewykonujące zawodu zaufania publicznego i nienależące do samorządu zawodowego.
Wart. 17 ust. 1 i 2 konstytucji ustawodawca świadomie wyodrębnił dwa rodzaje działalności: wykonywanie zawodu zaufania publicznego (adwokaci, radcowie prawni, notariusze) oraz wykonywanie innych zawodów w ramach korzystania z wolności gospodarczej.
Pierwszą próbą ochrony interesu tych grup społecznych, których nie stać na wysoko specjalistyczną pomoc prawną świadczoną przez adwokatów i radców, było znowelizowanie w 2005 r. ustaw o adwokaturze i radcach prawnych, zakładające otwarcie tych zawodów i zwiększenie dostępności usług prawniczych. Trybunał Konstytucyjny na skutek wniosków Naczelnej Rady Adwokackiej (wyrok z 19 kwietnia 2006r.) oraz Krajowej Rady Radców Prawnych (wyrok z 8 listopada 2006 r.) stwierdził, iż niektóre rozwiązania wskazanych nowelizacji są niekonstytucyjne. Trybunał podzielił przekonanie, że otwarcie zawodów prawniczych i zwiększenie dostępności usług prawniczych jest pożądane, lecz "musi ono następować w drodze całościowych rozwiązań wewnętrznie spójnych, które w sposób przejrzysty ukształtują model prawniczego kształcenia zawodowego oraz zasady przepływu pomiędzy wysoko kwalifikowanymi zawodami prawniczymi". Nie ulega wątpliwości, zwłaszcza po orzeczeniach Trybunału, że zadaniem ustawodawcy jest określenie optymalnego modelu przygotowania i wykonywania zawodu prawnika, który nie może być pozostawiony nieograniczonej swobodzie sił rynkowych, bez właściwych wymogów profesjonalnych i etycznych. Dla dobra wymiaru sprawiedliwości i podmiotów korzystających z pomocy prawnej reglamentowane zawody prawnicze powinny być wykonywane przez osoby mające wysokiej jakości przygotowanie zawodowe. Mając na uwadze to, że wybór modelu naboru do zawodów prawniczych należy do ustawodawcy, Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt ustawy o licencjach prawniczych. Jej celem jest wprowadzenie na rynek grupy zawodowej, która będzie wykonywała czynności prawnicze o charakterze i wyłącznie usługowym, poddanym prawom rynku i konkurencji, przy wyraźnym oddzieleniu działalności tych osób od działalności zawodów zaufania publicznego (adwokatów i radców prawnych). Zamiar projektodawcy jest klarowny: absolwenci wydziałów prawa będą mogli -wobec niewystarczającej liczby adwokatów i radców w stosunku do potrzeb społecznych - świadczyć usługi prawnicze i zdobywać swoją pozycję na zasadzie wolnej konkurencji, bez wsparcia samorządów zawodowych. Nie ulega wątpliwości, że zwiększenie dostępności usług prawniczych jest pożądane, o czym wielokrotnie wypowiadał się Trybunał. Również Krajowa Rada Sądownictwa pozytywnie oceniła cele, które przyświecają tej idei, zwłaszcza szerszy dostęp do usług prawniczych osób mniej zamożnych. Jednak KRS zwraca uwagę, że zaproponowane wymogi dotyczące przyznawania licencji nie dają gwarancji, że osoby je posiadające będą właściwie przygotowane do świadczenia usług objętych licencją, zwłaszcza wobec tych klientów, których będą reprezentować przed sądami lub trybunałami. Zdaniem KRS osoby posiadające licencje prawnicze wszystkich stopni, chcące świadczyć usługi prawnicze przed sądami i trybunałami, muszą być poddane weryfikacji swojej wiedzy poprzez system wszechstronnych państwowych egzaminów prawniczych. Co prawda, taki egzamin przewiduje się przy ubieganiu się o licencję prawniczą III stopnia, lecz sposób przeprowadzenia egzaminu (test) nie gwarantuje uzyskania podstawowych umiejętności niezbędnych do występowania w postępowaniach sądowych. Ponadto KRS uważa, iż przesłanki przyznania licencji, zwłaszcza I stopnia, nie zapewniają odpowiedniej wiedzy id oświadczenia zawodowego, umożliwiających bezpieczne reprezentowanie klientów na drodze sądowej. Osoba mająca wyższe studia prawnicze, nielegitymująca się żadnym doświadczeniem zawodowym -w przeciwieństwie do np. aplikanta adwokackiego - będzie mogła występować przed sądami wszystkich szczebli, w tym przed Sądem Najwyższym i Naczelnym Sądem Administracyjnym! Nasuwa się pytanie, czy będzie ona wstanie bezpiecznie reprezentować klientów. Czy aby ryzyko niewłaściwie świadczonych usług prawniczych nie zostaje przerzucone na odbiorców świadczeń (w tym gorzej sytuowanych), o czym wspominał Trybunał? Wydaje się, że takie zagrożenia mogą wystąpić, zwłaszcza że programy magisterskich studiów prawniczych nie zapewniają właściwego przygotowania do wykonywania określonych czynności w zakresie wszystkich procedur obowiązujących przed sądami. A tego rodzaju wiedza, poza znajomością prawa materialnego, jest elementarnym warunkiem względnie bezpiecznego reprezentowania osób, na rzecz których mają być świadczone usługi prawnicze. I na koniec jedna jeszcze uwaga. Trybunał uznał, iż to z woli ustawodawcy utrzymana została wielość reglamentowanych zawodów prawniczych świadczących w zróżnicowanym zakresie kwalifikowane usługi prawnicze i z woli ustawodawcy nie został wprowadzony jednolity system państwowego przygotowania do wykonywania zawodów prawniczych. Może już czas najwyższy wziąć stanowisko Trybunału Konstytucyjnego pod uwagę i wzorem systemów prawnych wielu innych państw wypracować jednolity model przygotowania do wykonywania określonych zawodów prawniczych.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL