fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

O czym trzeba pamiętać, planując urlop za granicą

Wyjeżdżając na wakacje do krajów Unii Europejskiej, warto się zabezpieczyć na wypadek choroby. Przed kosztownymi kłopotami może nas uchronić europejska karta ubezpieczenia zdrowotnego
Wypadek zagranicą nie tylko zepsuje wyjazd, ale może poważnie nadwerężyć nasz portfel. Leczenie w krajach Unii nie zawsze jest bowiem refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. W razie drobnych dolegliwości wystarczy pomoc lekarska gwarantowana w ramach współpracy zagranicznych placówek z NFZ, czyli usługi, którą przewiduje w danym kraju ubezpieczenie medyczne. Gorzej, jeśli staliśmy się ofiarą wypadku i czeka nas transport karetką, hospitalizacja czy powrót do kraju. Wówczas musimy pokryć większość kosztów z tym związanych.
[srodtytul]Z kartą po Europie [/srodtytul] Wybierając się w podróż do kraju członkowskiego UE lub do Szwajcarii, Islandii, Liechtensteinu i Norwegii, należy się zaopatrzyć w europejską kartę ubezpieczenia zdrowotnego. Dzięki niej usługi medyczne bezpłatne dla mieszkańców danego kraju są nieodpłatne i dla nas. Dotyczy to osób ubezpieczonych w NFZ. Karta ma ograniczony termin ważności liczony od dnia jej wydania. Zazwyczaj są to dwa miesiące. W wypadku uczniów i studentów karta jest ważna do końca każdego semestru szkolnego, a emeryci dostają ją na pięć lat. Na dokument czeka się około dwóch tygodni.
Jednak EKUZ nie gwarantuje całkowicie bezpłatnej opieki. Ubezpieczenie nie obejmuje transportu sanitarnego (wyjątkiem jest Francja, gdzie zwracane jest 65 procent kosztów), hospitalizacji czy pokrycia kosztów związanych z szybszym powrotem do kraju. Ponadto w wielu krajach UE obywatele pokrywają koszty wizyt u niektórych specjalistów. Wówczas, mimo przynależności do NFZ, też musimy za nie zapłacić. [srodtytul]Ile za dzień w szpitalu [/srodtytul] Nie każdy kraj gwarantuje posiadaczom EKUZ bezpłatny pobyt w państwowym szpitalu. W Niemczech i Austrii doba będzie nas kosztowała 10 - 15 euro, we Francji zapłacimy 20 proc. kosztów leczenia lub dzienną opłatę ryczałtową w wysokości 15 euro. W Finlandii każdy dzień leczenia to 26 euro. Nie zawsze zwracane są pieniądze za wykupione lekarstwa. Farmaceutyki znajdujące się w austriackim spisie lekarstw można zakupić w każdej aptece na koszt regionalnej kasy chorych na podstawie recepty wystawionej przez lekarza posiadającego umowę z kasą. Jednakże za każdy lek naliczana jest bezzwrotna opłata - 4,45 euro. [srodtytul]Jeśli zgubimy kartę [/srodtytul] Jeżeli jesteśmy ubezpieczeni w NFZ, ale zgubimy kartę, zapłacimy pełne koszty. Zostaną one nam jednak zwrócone po powrocie do kraju. Niezbędne do tego będą wszystkie rachunki, oryginały recept, a zdarza się, że i nalepki z ceną umieszczone na opakowaniach leków, które nam zaaplikowano (tak jest np. w Grecji). Alternatywą może być przesłany pocztą lub faksem z właściwego dla nas oddziału NFZ certyfikat potwierdzający nasze ubezpieczenie. Aby dostać europejską kartę ubezpieczenia zdrowotnego, trzeba złożyć wniosek w oddziale NFZ. Masz pytanie do autorki, e-mail: k.pawlak@rzeczpospolita.pl [ramka]Austria 100 - 1500 Chorwacja 50 - 300 Francja 100 - 1000 Grecja 100 - 1000 Hiszpania 100 - 1000 Niemcy 100 - 1000 Słowacja 50 - 200 Szwecja 100 - 1000 Wielka Brytania 150 - 1200 Włochy 75 - 1000 [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA