fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Fidesz nikomu nie zagraża

Tibor Navracsics
Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik
W naszym kraju nie ma dyktatury – podkreśla wicepremier
[b]Rz: Od pół roku Fidesz ma pełną władzę. Parlament, prezydent, wszystkie instytucje państwowe, samorządy są w waszych rękach. Czy ludzie nie mają już was dość?[/b]
[b]Tibor Navracsics:[/b] Jeszcze nie, w końcu sami nas wybrali (śmiech). Węgrzy czują, że ten rząd jest zdeterminowany, by wyciągnąć kraj z kryzysu. I że ma jasną i bardzo przejrzystą wizję przyszłości. Kiedyś mieliśmy słabe rządy socjalistów i silną opozycję. Teraz jest odwrotnie – mamy silny rząd, a opozycja jest słaba.
[b]Węgrzy mają też silnego lidera, o którym zachodnie media piszą „król Orban”. [/b]
O nie, Węgry mają system parlamentarny. Viktor Orban jest tylko silnym premierem.
[b]Nie brak jednak zarzutów dotyczących jego autorytarnych zapędów. I komentarzy, że tak wielka władza w rękach jednej partii może być niebezpieczna.[/b]
To nie jest prawda. W demokracji decydują wyborcy. Na Węgrzech nie ma mowy o tyranii. Mamy tylko do czynienia z kolejnym etapem rozwoju naszej demokracji. Szanuję wszystkie opinie na temat Węgier, ale Fidesz nie jest niebezpieczny. Ani dla węgierskiej demokracji, ani dla naszych sąsiadów, ani dla żadnego innego kraju.
[b]Dlaczego zatem Fidesz zaczął od reform, które na Zachodzie postrzegane są w ten sposób? Mówi się, że przypuścił „atak na media”, że bierze się za nacjonalizację prywatnych firm. [/b]
Nie było żadnego ataku na niezależne media. Przyjęliśmy tylko nowe prawo o mediach publicznych, które mówi o większej kontroli rządu nad treścią programów telewizyjnych. Chcieliśmy bronić dzieci i wartości moralnych. Nie było też żadnego ataku na prywatną firmę. Mieliśmy katastrofę ekologiczną i musieliśmy szybko zareagować, by nie dopuścić do większych zniszczeń. Stąd przejęcie kontroli nad firmą. Zapewniam, że nie ma żadnej nacjonalizacji ani ingerencji państwa w prywatny biznes.
[b]Jest za to pierwsze spięcie na linii Fidesz – Trybunał Konstytucyjny. Sędziowie uznali, że wprowadzenie 98-procentowego podatku od super- odpraw w budżetówce jest niezgodne z konstytucją. W odpowiedzi Fidesz chce ograniczyć kompetencje trybunału. [/b]
Chcemy ograniczyć władzę trybunału do wszystkich spraw prawnych z wyjątkiem takich, które nie mogą być poddane pod referendum, np. podatków czy traktatów międzynarodowych. Zapis o tym znajdzie się w nowej konstytucji. W sprawie odpraw będziemy dalej naciskać, aby je wysoko opodatkować. Prawie 3 miliony Węgrów żyje w biedzie. Takie odprawy są więc niesprawiedliwe.
[b]Co jeszcze Fidesz chce zmienić w konstytucji? [/b]
Nie będzie poważnych zmian w rozdziale dotyczącym praw człowieka i instytucji. Będzie za to nowa preambuła. Trwa debata o tym, czy ma w niej być odniesienie do Boga.
[wyimek]Mamy z Polską podobne cele podczas przewodnictwa w Unii Europejskiej w 2011 roku[/wyimek]
[b]W przyszłym roku Węgry i Polska będą przewodniczyć UE. Jakie są ich wspólne cele?[/b]
Ochrona praw podstawowych i danych, a także Partnerstwo Wschodnie. Jesteśmy za przystąpieniem Rumunii i Bułgarii do strefy Schengen, wstąpieniem Chorwacji do UE oraz otwarciem negocjacji z Serbią. Rozumiemy, że Polsce zależy na poprawie relacji z Ukrainą czy Białorusią i postaramy się w tym pomóc. Uzgodniliśmy, że podczas naszego przewodnictwa wspólnie będziemy podnosić pewne sprawy.
[i] —rozmawiała
Katarzyna Zuchowicz[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA