fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Najwięcej nowych inwestycji przynosi branża motoryzacyjna

Na uruchomienie produkcji astry GTC Opel wyda 120 mln euro
Rzeczpospolita
Branża pozostanie głównym dostawcą nowych inwestycji w Polsce. Blisko połowa projektów to przedsięwzięcia firm, które już u nas działają. Najwięcej wydadzą producenci aut: Fiat i Opel
Blisko 1,3 mld euro warte są projekty inwestycji z branży motoryzacyjnej, jakie obecnie negocjuje Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ). Z 25 takich przedsięwzięć (wszystkie mogłyby przynieść 6,5 tys. nowych miejsc pracy) siedem – dziewięć może zostać zatwierdzonych jeszcze przed końcem tego roku. – Branża motoryzacyjna, obok sektora lotniczego, będzie w Polsce lokomotywą nowych inwestycji przez co najmniej pięć najbliższych lat – twierdzi prezes PAIIZ Sławomir Majman. Zdaniem Pawła Tynela z Ernst & Young w tym roku wśród wszystkich nowych projektów inwestycyjnych napływających do Polski te związane z motoryzacją mogą stanowić nawet połowę. – W roku przyszłym taki trend powinien się utrzymywać – twierdzi Tynel.
[srodtytul] Samochody i silniki[/srodtytul]
Kilku znaczących przedsięwzięć należy się spodziewać jeszcze przed końcem tego roku, zwłaszcza na terenie specjalnych stref ekonomicznych. – Jesteśmy w trakcie rozmów z firmą amerykańską, która może zainwestować blisko 300 mln zł i zatrudnić ok. 700 osób – mówi prezes Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Artur Malec. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o amerykański koncern Honeywell, który w Nowej Soli miałby wybudować dwa zakłady produkujące okładziny hamulcowe oraz turbosprężarki. Rozpoczęłyby produkcję w połowie 2012 roku.
Kolejne trzy zezwolenia (będą to dwie inwestycje zagraniczne i jedna polska), ale na projekty niewielkie, 15 – 20 mln zł nakładów każdy, wyda Katowicka SSE. Łączna wartość inwestycji motoryzacyjnych zadeklarowanych w tej strefie od początku tego roku sięga już 500 mln zł. To więcej, niż wynosi wartość inwestycji we wszystkich branżach, na które zezwolenia strefa wydała w roku 2009.
Najbardziej kosztowne tegoroczne przedsięwzięcia motoryzacyjne związane są z produkcją samochodów i silników: 1,5 mld zł przeznaczył Fiat na uruchomienie produkcji lancii ypsilon w Tychach, a 300 mln euro na fabrykę małolitrażowych silników w Bielsku-Białej. Ponad 120 mln euro będzie kosztować uruchomienie w gliwickim Oplu produkcji 3-drzwiowej astry IV. Najwięcej projektów dotyczyło jednak części i komponentów. W Katowickiej SSE rozpoczęła się m.in. rozbudowa fabryki włoskiego Brembo, produkującego tarcze hamulcowe. W przyszłym roku będzie największym zakładem koncernu na świecie. Do końca marca przyszłego roku na terenie Wałbrzyskiej SSE ma być zrealizowana inwestycja Autolive Poland, producenta poduszek powietrznych. Zostanie tam zatrudnionych co najmniej 250 osób.
Według międzynarodowej firmy doradczej Frost & Sullivan Polska wciąż jest dla inwestorów z branży motoryzacyjnej najbardziej atrakcyjnym rynkiem w Europie Środkowo-Wschodniej. Z jej rankingu dziesięciu najszybciej rozwijających się dostawców autokomponentów wynika, że osiem takich firm jest już obecnych w Polsce: BorgWarner, Denso, Bosch, Magna, Delphi, Autoliv, TRW, Tenneco. Mają one także swoje fabryki w innych krajach regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Ale eksperci ostrzegają: koszty pracy, które wcześniej przyciągały do Polski zagranicznych inwestorów, stale rosną. – Na szczęście ciągle jeszcze skutecznie konkurujemy jakością. Jednak dużą barierą dla nowych inwestorów pozostają trudne do przebrnięcia procedury administracyjne – twierdzi Marek Turczyński z Deloitte.
Jego zdaniem będziemy teraz przyciągać przede wszystkim te firmy motoryzacyjne, które w Polsce już zainwestowały.
Potwierdza to Rafał Orłowski z firmy analitycznej Automotive Suppliers.pl, którego zdaniem etap największych inwestycji typu greenfield kraje Europy Środkowo-Wschodniej mają już za sobą. – Teraz mamy do czynienia głównie z rozbudową istniejących zakładów. Przykładem może być inwestycja firmy Kirhoff, związana m.in. ze zwiększeniem zdolności produkcyjnych Opla w Gliwicach – mówi Orłowski. Ten trend widać zresztą w strefach. W Katowickiej SSE przeszło połowa inwestycji z motoryzacji to projekty firm, które już tam działają. Ale to nie przeszkadza. – Każde kolejne zezwolenie dla stałego klienta przedłuża gwarancję utrzymania etatów z zezwolenia wydanego wcześniej. W ten sposób wydłużamy okres deklarowanego zatrudnienia o przynajmniej pięć lat – tłumaczy prezes KSSE Piotr Wojaczek.
[srodtytul]Więcej mniejszych[/srodtytul]
Coraz trudniej będzie o bardzo duże inwestycje. Analityk rynku motoryzacyjnego Frost & Sullivan Vitaly Bielskiy uważa, że choć w 2010 roku spora część dostawców komponentów oraz producentów aut notuje większy, niż zakładano, poziom zyskowności, trudno będzie o wielkie przedsięwzięcia. – Firmy wychodzące z największego kryzysu chcą szybko dostosowywać poziom produkcji do warunków na rynku. Najprawdopodobniej zobaczymy zatem w Polsce więcej inwestycji na mniejszą skalę oraz inwestycje w bardziej nowoczesną produkcję – twierdzi Bielskiy.
Na wielkość napływu nowych inwestycji bardzo mocno wpłynie polityka państwa, a zwłaszcza możliwości wspierania inwestorów rządowymi planami wieloletnimi. Według planów inwestycje z branży motoryzacyjnej miały w tym roku otrzymać zielone światło dla wypłaty grantów w łącznej wysokości 89 mln zł. Do dziś realizacja większości zadań tej pomocy jest pod znakiem zapytania.
[ramka]Branża motoryzacyjna zamortyzowała w ubiegłym roku spadek miejsc pracy w Europie Środkowo-Wschodniej. Według globalnej firmy doradczej Ernst & Young ten sektor pozostaje dobrym miejscem dla inwestycji w naszym regionie: w 2009 roku aż 41 proc. wszystkich miejsc pracy utworzonych w Europie Środkowo-Wschodniej przez zagranicznych inwestorów pochodziło właśnie z tego sektora gospodarki, a 81 na 100 etatów w skali całej Europy powstaje w naszej części kontynentu. Także w Europie Zachodniej motoryzacja pozostaje liderem w tworzeniu nowych miejsc pracy. W 2009 roku powstało 6158 nowych etatów, o prawie 300 więcej niż rok wcześniej. Na drugim miejscu znalazły się usługi biznesowe, choć w ich przypadku nastąpił blisko 50-procentowy spadek. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA