fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kościół

Wypadek przy pomniku Jezusa

Pomnik Jezusa Chrystusa w Świebodzinie
Fotorzepa, Bartosz Jankowski
Na budowie gigantycznego pomnika Jezusa Chrystusa w Świebodzinie doszło do wypadku podczas demontażu dźwigu montującego części 36-metrowego monumentu
Do wypadku doszło ok. godz. 14. Jeden z elementów dźwigu zsunął się z pryzmy i zmiażdżył stopę jednego z pracowników firmy wynajętej przez głównego inwestora. Rannego mężczyznę przewieziono helikopterem do szpitala w Zielonej Górze.
Demontaż dźwigu zarządzono, kiedy okazało się, że maszyna nie da sobie rady z umieszczeniem na miejscu ostatnich elementów pomnika; miała na to zbyt mały udźwig. Aby zamocować ramiona oraz głowę do stojącej już części wielkiego Jezusa Chrystusa sprowadzony zostanie nowy, silniejszy żuraw. Policja wyjaśnia okoliczności, w jakich doszło do wypadku.
Dzisiaj ekipa miała rozpocząć ostatni etap prac - montaż głowy i ramion. Miało to nastąpić w czwartek, ale od dwóch dni silnie wiejący wiatr zmuszał ekipę pracującą przy budowie monumentu do zmiany planów.
Do zamontowania głowy i ramion na plac budowy sprowadzono specjalny 400-tonowy dźwig, ale złe warunki atmosferyczne blokowały jego system zabezpieczający.
Gigantyczny Jezus będzie miał 36 metrów wysokości. To o sześć metrów więcej, niż mierzy pomnik Chrystusa Zbawiciela w Rio de Janeiro.
Pomysłodawcą polskiego monumentu jest ksiądz Sylwester Zawadzki - były proboszcz parafii pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie. Całość projektu finansowana jest z pieniędzy pozyskanych przez parafię, składek wiernych i sponsorów.
Oficjalne odsłonięcie pomnika planowane jest na 21 listopada.
Źródło: tvn24.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA