Dyplomacja

Jarosław Kaczyński o Rosji

Jarosław Kaczyński
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Tekst prezesa PiS o polityce międzynarodowej wysłano m.in. do ambasadorów innych państw. PO i SLD ostro to skrytykowały
O tym, że taki tekst w języku angielskim został wysłany, poinformował jako pierwszy w swoim blogu europoseł PiS Ryszard Czarnecki, pisząc, że jest to posłanie Jarosława Kaczyńskiego do ambasadorów i europosłów.
Na wstępie artykułu prezes PiS podkreśla, że Polska jest szóstym największym krajem UE i – obok Wielkiej Brytanii – najbardziej wytrwałym sojusznikiem USA w Europie. [wyimek][b][link=http://www.rp.pl/artykul/542616.html]Przeczytaj list Jarosława Kaczyńskiego[/link][/b][/wyimek]
Kaczyński skarży się na pomniejszanie roli państw z Europy Środkowo-Wschodniej. "Takie działania stanowią prezent dla tych państw, które nie uznają wartości demokratycznych i praw człowieka" – twierdzi. Przypomina też o fiasku projektu tarczy antyrakietowej i sygnałach malejącego zaangażowania Ameryki w Europie. "To źle dla obu stron. Niestety, sytuacja ta ma miejsce, podczas gdy neoimperialna polityka zagraniczna Moskwy nie budzi kontrreakcji ze strony największych politycznych rozgrywających w Europie i Ameryce" – pisze Kaczyński. Tekstu prezesa PiS nie komentuje MSZ. Chętnie robią to politycy. – To niebywałe – ocenia Robert Tyszkiewicz, poseł PO, wiceszef Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych. – Nie chodzi nawet o tezy w nim zawarte, ale o sam fakt, że został wysłany do ambasadorów. To może sugerować, że w Polsce mamy inną politykę zagraniczną rządu, a inną opozycji. Osłabia to naszą pozycję na arenie międzynarodowej. – Z tekstu wprost bije antyrosyjskość – niepokoi się Tadeusz Iwiński, poseł SLD. – Nie bardzo rozumiem, jaki był cel jego powstania poza wylewaniem żali i utyskiwaniem. – Takie postępowanie jest niebezpieczne i nierozsądne. Polska ma rząd wybrany w demokratycznych wyborach. I to jego rolą jest reprezentowanie kraju i kontakty z innymi państwami – podkreśla Shane Greer, brytyjski komentator polityczny. – Jeśli opozycja ma jakieś uwagi, to powinna je kierować do rządu. Kaczyński tłumaczył dziennikarzom, że należy mówić o sprawach poruszonych w jego tekście, a nie "prowadzić politykę czystych pozorów".
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL