Fundusze Europejskie

Kraje starej Unii korzystają z wydawania funduszy UE w Polsce

Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier
Zyski zachodniej Europy to kontrakty i dodatkowy eksport. Najbardziej korzystają Niemcy – największy płatnik do wspólnej kasy w Brukseli. Ich głos zadecyduje o podziale pieniędzy na lata 2014 – 2020
Na przepływie dotacji z Brukseli płynących do Polski korzystamy nie sami. Zyskuje też 15 krajów starej Unii. Tak wynika z analizy Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, która może być ważnym argumentem w dyskusji o pieniądzach dla Polski ze wspólnego unijnego budżetu po 2013 r.
Korzyści uzyskiwane przez dawną unijną 15 mają dwojaki charakter. Zysk bezpośredni to umowy na wykonawstwo inwestycji prowadzonych w naszym kraju, przede wszystkim robót budowlanych. Firmy z państw UE-15 przy realizacji Narodowego Planu Rozwoju pozyskały kontrakty o wartości 1,18 mld euro. Przedsiębiorstwa z tych państw realizują najczęściej inwestycje o dużej wartości. Dostarczają też gros urządzeń elektrycznych i mechaniki precyzyjnej. Bezpośrednio najbardziej zyskują Niemcy, na które przypada ponad połowa pieniędzy zakontraktowanych przez zagraniczne firmy. 12 proc. środków przypada Danii, a 11 proc. Austrii.
– Ale główne korzyści z polityki spójności pokazane w naszym raporcie w zdecydowanej większości dotyczą zysków, jakie kraje UE-15 osiągają dzięki zwiększeniu eksportu do Polski – mówi Jarosław Pawłowski, wiceminister rozwoju regionalnego. – Mechanizm jest prosty: rozwijający się kraj – Polska – to rozwijający się rynek i co za tym idzie, wzrastający popyt na dobra i usługi importowane – wskazuje. Dzięki temu pieniądze zainwestowane w Polsce wracają do krajów, które złożyły się do wspólnej kasy. Niemcy – najważniejszy partner handlowy Polski – w formie dodatkowego eksportu do nas otrzymają w okresie 2004 – 2015 aż 85 centów z każdego 1 euro wrzuconego do budżetu UE i wydanego w Polsce w ramach polityki spójności. – Struktura dodatkowego eksportu generowanego z UE-15 przez politykę spójności realizowaną w Polsce pokazuje, że jest to w większości eksport towarów wysokiej lub wyższej średniej technologii – komentuje Jerzy Kwieciński, prezes Fundacji Europejskie Centrum Przedsiębiorczości, ekspert BCC. Wartość wszystkich korzyści krajów UE-15 uzyskanych dzięki konsumpcji funduszy UE w Polsce w latach 2004 – 2009 to 4,5 mld euro, co stanowi 27 proc. wszystkich pieniędzy, które napłynęły do Polski w tym okresie. Prognozy na kolejne lata zakładają wzrost korzyści starej UE. Łącznie w latach 2004 – 2015 mają one osiągnąć 37,8 mld euro, czyli 52 proc. środków dla Polski na lata 2004 – 2015. – Widać, że tak naprawdę polityka spójności nie jest polityką dzielenia się bogatych z biednymi, ale przyczynia się do wzmacniania wspólnego rynku. Jak mało która realizuje założenia, na których ufundowano UE – mówi Pawłowski. – Wyniki badań ministerstwa mają olbrzymie znaczenie polityczne, bo Niemcy są największym płatnikiem do budżetu unijnego i ich opinia będzie miała kardynalne znaczenie dla przyszłości polityki spójności po 2013 roku – uważa Jerzy Kwieciński. [ramka][srodtytul]Nowy budżet unii[/srodtytul] Wyliczenia resortu rozwoju mogą posłużyć jako argument w dyskusji o budżecie na politykę spójności dla Polski po 2013 r. Na lata 2007 – 2013 Polsce przyznano 67,3 mld euro i jak podkreśla Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego, o taką kwotę walczymy również na okres 2014 – 2020. W ocenie Bieńkowskiej jest na to realna szansa. Negocjacje już trwają. ?[/ramka] masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=a.osiecki@rp.pl]a.osiecki@rp.pl[/mail]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL