fbTrack

Lekkoatletyka

Nie pobite od lat rekordy w lekkiej atletyce

David Rudisha poprawił 13-letni rekord Wilsona Kipketera
AFP
Lata mijają, a one trwają. Dla jednych są wspaniałe, dla innych to niechciana pamiątka po latach, kiedy nie pytano, kto bierze doping, tylko wytrwale szukano specyfików, które na krótko robiły ze sportowców nadludzi. Najstarsze lekkoatletyczne rekordy świata pochodzą z połowy lat 80. i nie zanosi się, by wielu z nich ktoś zagroził.
Kilka dni temu David Rudisha poprawił o 0,02 s rekord Wilsona Kipketera w biegu na 800 m. Wynik duńskiego Kenijczyka przetrwał 13 lat. Komu wydaje się, że to długo – jest w błędzie. Najdłużej trwający rekord to wynik Jarmili Kratochvilovej, też na 800 m (1.53,28), który 26 lipca skończył 27 lat. Wśród mężczyzn największe wrażenie robi wynik dyskobola z NRD Juergena Schulta, który 6 czerwca 1986 roku rzucił w Neubrandenburgu 74,08 m. Rekordów mających więcej niż dziesięć lat jest dziś 27, rekordów 20-letnich i starszych – 15.
Nie wzięły się wyłącznie z ambicji, pracowitości i talentu gromady sportowców z tamtych lat, choć nawet dziś są tacy jak Kratochvilova (teraz zapomniana trenerka w jednym z czeskich miasteczek), którzy nie dopuszczają żadnej innej interpretacji. Poprawiano je dla idei, poprawiano, bo świat chciał sportowych igrzysk i obiecywał góry pieniędzy i sławę dla tych, którzy byli w stanie przekraczać granice wyobraźni. Zrobienie z lekkoatletycznych mistrzostw świata komercyjnych widowisk z budżetem sięgającym dziesiątków milionów dolarów, propagandowe traktowanie sportu przez byłe kraje komunistyczne w ramach walki z obcymi ideowo systemami politycznymi (Zachód także nie był bez winy w tym wyścigu) oraz kilkuletnie wyjątkowo łagodne traktowanie kwestii dopingu to były główne bodźce nagłego wzrostu poziomu lekkiej atletyki w latach 80. i 90.
Tyle wystarczyło, by miotacze i sprinterki z NRD, sprinterzy z USA lub niezwykle silne i szybkie kobiety radzieckie z mityngu na mityng przesuwali granice ludzkich możliwości. Oczywiście nie każdy mógł zostać rekordzistą. W NRD doping państwowy połączono z twardym systemem selekcji, który pozwalał na znalezienie nie tylko odpowiednio silnych, szybkich i wysokich młodych ludzi, ale także dostatecznie uległych i przekonanych do tego, co robią. Trzeba było długich lat, by najbardziej pokrzywdzeni przez ten system zaczęli mówić o przeszłości, o skutkach i kosztach tamtych rekordów. Ci, którzy nie stracili zdrowia i mieli powody, by milczeć – twardo milczą. Martina Koch, rekordzistka sprzed 25 lat na 400 m (dziś właścicielka sklepów sportowych w Rostocku), nigdy nie powiedziała słowa o tym, jak wyglądały jej treningi, nawet gdy ujawniono o nich małą część prawdy. Florence Griffith-Joyner, której nagła śmierć we śnie w 1998 roku (oficjalna przyczyna – atak epilepsji) także przypomniała na krótko dyskusję o zamrożonych rekordach, miała więcej śmiałości, by głośno twierdzić, że niczego nie brała, a potężne uda i barki to tylko efekt katorżniczej pracy. Miała też odwagę, by startować w pełnym makijażu, z długimi kolorowymi paznokciami i rozwianym długim włosem – wiedziała, że wizerunek też ma znaczenie. Do jej rekordów w sprincie trudno się zbliżyć nawet tym, którym doping udowodniono. Nie bardzo wiadomo, co z tymi rekordami robić. Nie w każdej konkurencji może się pojawić Usain Bolt. Były propozycje, by je wszystkie unieważnić, by wraz z nowym wiekiem zacząć liczyć rekordy od nowa, albo próbować weryfikować po latach te niewzruszone pomniki dopingowego rozpasania, albo zmieniać sprzęt w konkurencjach technicznych. Pojawiła się nawet propozycja, by nie notować czasów, tylko organizować biegi na miejsca. Wiara, że nowe pokolenia będą rywalizować bez niedozwolonego wspomagania, jest jednak niewielka, więc tych pomysłów nikt nie próbuje wdrożyć. Stare rekordy zostaną i może zestarzeją się tak bardzo, że w końcu zaczną straszyć. [ramka][srodtytul]Najstarsze lekkoatletyczne rekordy świata w konkurencjach olimpijskich[/srodtytul] [b]Kobiety[/b] 800 m: 1:53,28 Jarmila Kratochvílová (Czechosłowacja) 26 lipca 1983 Monachium 400 m: 47,60 Marita Koch (NRD) 6 października 1985 Canberra 4x100 m: 41,37 S. Gladisch-Möller, S. Rieger-Günther, I. Auerswald-Lange, M. Göhr (NRD) 6 października 1985 Canberra pchnięcie kulą: 22,63 m Natalia Lisowska (ZSRR) 7 czerwca 1987 Moskwa skok wzwyż: 2,09 m Stefka Kostadinowa (Bułgaria) 30 sierpnia 1987 Rzym skok w dal: 7,52 m Galina Czistiakowa (ZSRR) 11 czerwca 1988 Leningrad rzut dyskiem: 76,80 m Gabriele Reinsch NRD 9 lipca 1988 Neubrandenburg 100 m: 10,49 Florence Griffith Joyner (USA) 16 lipca 1988 Indianapolis 100 m ppł: 12,21 s Jordanka Donkowa (Bułgaria) 20 sierpnia 1988 Stara Zagora siedmiobój: 7291 pkt Jackie Joyner-Kersee (USA) 24 września 1988 Seul 200 m: 21,34 Florence Griffith-Joyner (USA) 29 września 1988 Seul 4x400 m: 3:15,17 T. Ledowska, O. Nazarowa, M. Kulczunowa-Pinigina, O. Bryzgina (ZSRR) 1 października 1988 Seul 10 000 m: 29:31,78 Wang Junxia (Chiny) 8 września 1993 Pekin 1500 m: 3:50,46 Qu Yunxia (Chiny) 11 września 1993 Pekin trójskok: 15,50 m Inesa Krawec (Ukraina) 10 sierpnia 1995 Göteborg [b]Mężczyźni[/b] rzut dyskiem: 74,08 m Jürgen Schult (NRD) 6 czerwca 1986 Neubrandenburg rzut młotem: 86,74 m Jurij Siedych (ZSRR) 30 sierpnia 1986 Stuttgart pchnięcie kulą: 23,12 m Randy Barnes (USA) 20 maja 1990 Westwood skok w dal: 8,95 m Mike Powell (USA) 30 sierpnia 1991 Tokio 400 m ppł: 46,78 s Kevin Young (USA) 6 sierpnia 1992 Barcelona skok wzwyż: 2,45 m Javier Sotomayor (Kuba) 27 lipca 1993 Salamanka 4x400 m: 2:54,29 A. Valmon, Q. Watts, B. Reynolds, M. Johnson (USA) 22 sierpnia 1993 Stuttgart skok o tyczce: 6,14 m Serhij Bubka (Ukraina) 31 lipca 1994 Sestriere trójskok: 18,29 m Jonathan Edwards (W. Brytania) 7 sierpnia 1995 Göteborg rzut oszczepem: 98,48 m Jan Železný (Czechy) 25 maja 1996 Jena 1500 m: 3:26,00 Hicham El Guerrouj (Maroko) 14 lipca 1998 Rzym 400 m: 43,18 Michael Johnson (USA) 26 sierpnia 1999 Sewilla [/ramka]
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL