fbTrack

Opinie

Obowiązek naprawienia szkody po nowemu

Rzeczpospolita, Paweł Gałka
- Obowiązek naprawienia szkody lub zadośćuczynienie za doznaną krzywdę można orzec w razie skazania za każde przestępstwo – pisze prokurator Prokuratury Rejonowej w Żarach
Jednym z podstawowych zadań prawa karnego jest naprawienie szkody wyrządzonej pokrzywdzonemu przestępstwem lub zadośćuczynienie za wyrządzoną mu krzywdę. Problemem, z którym często borykali się praktycy prawa karnego, był zakres przedmiotowy art. 46 § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=54AADD2FC1A0597C00F4C4AB75D85C70?id=74999]kodeksu karnego [/link]określającego przypadki orzeczenia tego środka karnego. Kłopotliwe było w szczególności to, że określenie przestępstw, za które możliwe było orzeczenie go, wskazano rodzajowo ([b]wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 6 listopada 2003 r., II Aka 316/03[/b]).
[srodtytul]Jak było[/srodtytul] Przed wejściem w życie 8 czerwca 2010 r. [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=333894]ustawy z 5 listopada 2009 r. nowelizującej kodeksy: karny, postępowania karnego, karny wykonawczy, karny skarbowy (DzU nr 206, poz. 1589)[/link] art. 46 § 1 k.k. ograniczał możliwość orzeczenia naprawienia szkody tylko do przypadków skazania za przestępstwo spowodowania śmierci, ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia, przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, przestępstwo przeciwko środowisku, mieniu lub obrotowi gospodarczemu albo przestępstwo przeciwko prawom osób wykonujących pracę zarobkową.
W poprzednim stanie prawnym brak było racjonalnego uzasadnienia takiego zawężenia, co w rezultacie szkodziło przede wszystkim pokrzywdzonemu, który miał utrudniony dostęp do – należnej mu przecież – kompensaty w toku postępowania karnego. Powodowało to, że w przypadku przestępstw niewymienionych w ww. katalogu pokrzywdzony musiał dochodzić naprawienia szkody na drodze postępowania cywilnego, co – z jednej strony – wymuszało dodatkowe nakłady finansowe związane z wytoczeniem powództwa i uczestnictwem pełnomocnika (adwokata, radcy prawnego), a z drugiej – wiązało się z długim okresem oczekiwania na merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy. [srodtytul]Z urzędu czy na wniosek[/srodtytul] Obecne brzmienie art. 46 § 1 k.k. oznacza, że w razie skazania za każde przestępstwo, w wyniku którego szkoda lub krzywda zaistniała, może być orzeczony obowiązek naprawienia szkody w całości albo w części lub zostać orzeczone zadośćuczynienie. Nadal jednak kodeks karny nie definiuje pojęcia szkody ani nie odsyła wprost w tym zakresie do innego aktu prawnego. Jeśli szkoda, rozumiana zarówno jako majątkowa, jak i niemajątkowa, nie zaistniała, możliwe jest – w razie skazania – zasądzenie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Na marginesie: zadośćuczynieniu za doznaną krzywdę nadano – równoważny z obowiązkiem naprawienia szkody – status środka karnego (art. 39 pkt 5 k.k.). Ze względu na użycie spójnika „lub” w treści przepisu art. 46 § 1 k.k., oznaczającego alternatywę łączną, możliwe jest łączne zasądzenie odszkodowania i zadośćuczynienia. Ponieważ podstawy faktyczne orzeczenia tych dwóch środków karnych są różne (szkoda – odszkodowanie, krzywda – zadośćuczynienie), należy przyjąć, że jednoczesne orzeczenie obu środków może nastąpić tylko wtedy, gdy w sprawie mamy do czynienia z zaistnieniem szkody. Brak szkody wyrządzonej przestępstwem nie wyklucza bowiem zasądzenia zadośćuczynienia, natomiast wyklucza zasądzenie odszkodowania. Zasługuje na pełną aprobatę utrzymanie zasady, że naprawienie szkody (zadośćuczynienie) następuje obligatoryjnie na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej, np. przedstawiciela ustawowego małoletniego. Jeżeli nie wytoczono powództwa cywilnego, pokrzywdzony, a także prokurator, może taki wniosek złożyć aż do zakończenia pierwszego przesłuchania pokrzywdzonego na rozprawie głównej (art. 49a k.k.). Kierując się priorytetem zapewnienia pełnej ochrony interesów pokrzywdzonego w postępowaniu karnym, dodano również możliwość orzeczenia jednego lub dwóch ww. środków karnych z urzędu przez sąd. Słusznie bowiem dostrzeżono, że takie nowatorskie rozwiązanie może znajdować pełne uzasadnienie, zwłaszcza w wypadkach oczywistej nieporadności pokrzywdzonego (np. wiek, choroba), skutkującej niemożnością realizacji przysługujących mu uprawnień procesowych. [srodtytul]Nawiązka[/srodtytul] Nowelizacja art. 46 § 1 k.k. zmieniła charakter nawiązki, którą można obecnie – podobnie jak odszkodowanie lub zadośćuczynienie – orzec w razie skazania za każde przestępstwo. Orzeczenie nawiązki nadal może nastąpić zamiast (a nie oprócz) odszkodowania lub zadośćuczynienia. Słusznie jednak zrezygnowano z ograniczenia przedmiotowego nawiązki tylko do przypadków zadośćuczynienia za ciężki uszczerbek na zdrowiu, naruszenie czynności narządu ciała, rozstrój zdrowia, a także za doznaną krzywdę. Ponieważ teraz nie mamy do czynienia z takim ograniczeniem, limitowanym dodatkowo wskazaniem celu, nawiązka jest obecnie czymś więcej niż tylko środkiem stanowiącym jedynie surogat obowiązku naprawienia szkody. Utrzymano również regułę, iż przy odszkodowaniu i zadośćuczynieniu nie stosuje się przepisów prawa cywilnego o przedawnieniu roszczenia oraz możliwości zasądzenia renty. Oznacza to, że granica czasowa orzeczenia tych środków karnych wyznaczana jest terminami przedawnienia karalności przestępstw (art. 101 i następne k.k.).
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL