fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Przystanek dla pół miliona ludzi i dziewczyna

Fotorzepa, PK Piotr Kowalczyk
Chętnie to obejrzę – Marek Wiernik, dziennikarz muzyczny
W tym tygodniu będę na Festiwalu im. Ryśka Riedla w Chorzowie, ale może w wolnej chwili włączę telewizor, by zobaczyć, co dzieje się na Przystanku Woodstock (Canal+, piątek, godz. 23.15; niedziela, godz. 17.30). Zaplanowano 76 koncertów, wśród wykonawców świetna amerykańska grupa Papa Roach, od lat ważna na scenie alternatywnej. I Nigel Kennedy, który może zagrać wszystko od muzyki klasycznej po Hendriksa. Wystąpią Armia, Lao Che, Maleo... Oczywiście transmisja telewizyjna nie oddaje klimatu festiwalu, na którym spotyka się pół miliona ludzi, ale można przynajmniej zorientować się, jak on wygląda.
Polecam też koncert promujący płytę „Wawa2010. pl” (TVP1, niedziela, godz. 15.55). Znalazły się na niej wszystkie najbardziej znane warszawskie piosenki od „Snu o Warszawie” przez „Bal na Gnojnej” po „Warszawa jest smutna bez ciebie”. Śpiewa je Karolina Cicha, dziewczyna, która ma na koncie sukcesy na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej i Festiwalu Piosenki Studenckiej, ale przede wszystkim wymyśliła sobie własną formułę śpiewania – łączącą rock z poetyckim, emocjonalnym przekazem. Na koncercie zobaczymy, że jest jak one-man-band, bo poza tym, że śpiewa, gra też na kilku instrumentach jednocześnie. Piosenki, które znalazły się na płycie, wykonała w duetach m.in. z Czesławem Mozilem, Tymonem Tymańskim i Mamadou Dioufem. Zapowiada się wydarzenie.
Warto zwrócić uwagę na dwa muzyczne programy z telewizyjnych archiwów: „Kazik śpiewa Weilla” (TVP Kultura, sobota, godz. 17.30) oraz koncert z 1978 roku „Andrzej Zaucha i Anawa” (TVP Kultura, wtorek, godz. 19.35).
W programie znalazłem także kilka rewelacyjnych filmowych propozycji. Jest wśród nich uwielbiana przeze mnie „Deszczowa piosenka” (Ale kino!, poniedziałek, godz. 20.10), oraz świetna sensacyjna historia „Znikający punkt” (Polsat, piątek, godz. 0.10), którą oglądałem przed laty w kinie Wisła na Żoliborzu, zachwycając się znakomitymi zdjęciami i hipisowską muzyką w tle.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA