fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Zysk TPSA powyżej konsensusu

Maciej Witucki, prezes TP SA
Fotorzepa, Jakub Kamiński
Przychody grupy TP w II kwartale są już tylko niecałe 5 proc. niższe niż rok temu. Analitycy oczekiwali około 8-proc. spadku. O miłym zaskoczeniu można mówić także jeśli chodzi o poziom zysków operacyjnego i netto telekomunikacyjnego giganta
3,98 mld zł, o 4,7 proc. mniej niż rok wcześniej, wyniosły przychody grupy Telekomunikacji Polskiej w II kwartale bieżącego roku – wynika z naszych obliczeń (TP podała dane za całe półrocze). Zysk operacyjny sięgnął 500 mln zł (wzrost o ponad 1 proc. rok do roku), a zysk netto skurczył się o 13 proc. do 324 mln zł, a nie – jak prognozowali średnio analitycy o ponad 20 proc. Wolne przepływy gotówkowe, jedyny prognozowany szczegółowo przez zarząd wskaźnik sięgnęły po półroczu 1,175 mld zł. Do tej pory , w całym 2010 r. miały wynieść 2 mld zł, jednak zarząd podniósł cel dziś do 2,3 mld zł.
Według ankiety przeprowadzonej przez PAP, analitycy prognozowali, że przychody TP w II kw. br. spadną do 3,90 mld zł, zysk operacyjny wyniesie 462 mln zł, a netto 289 mln zł i w jego przypadku różnica między rzeczywistym wynikiem a oczekiwanym wynosi ponad 10 proc..
Lepsze wyniki to m.in. zasługa oszczędności grupy, wnikających z przyjętego w ub.r. rok planu optymalizacji. W II kwartale sięgnęły one 150 mln zł. Razem w całym półroczu daje to 280 mln zł.
[srodtytul]W II połowie roku przychody spadną mniej niż o 4 proc.[/srodtytul]
Podsumowując wyniki półrocza grupa TP potwierdziła, że obserwowana postępująca poprawa trendów przychodowych powinna utrzymać się w drugiej połowie roku. „Spółka przewiduje, że w drugim półroczu spadek przychodów wyniesie mniej niż 4 proc. rok do roku” – zapowiedział zarząd.
Grupa TP przewiduje też, że marża EBITDA za 2 półrocze 2010 (z wyłączeniem zdarzeń nadzwyczajnych i wpływu nieprzewidzianych decyzji regulacyjnych) utrzyma się w przedziale 36-37 proc., uwzględniając wysokie wydatki komercyjne w czwartym kwartale, co oznacza potwierdzenie celu całorocznego.
Według TP, opóźnione, z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych na początku roku, inwestycje zostaną zrealizowane w drugiej połowie roku, ze szczególnym naciskiem na ostatni kwartał. Całoroczne wydatki inwestycyjne grupy TP nadal mają zmieścić się w przedziale 16-18 proc. przychodów.
Grupa TP podwyższa cel całoroczny dla wolnych przepływów środków pieniężnych z poziomu co najmniej 2 mld zł do poziomu co najmniej 2,3 mld zł (z wyłączeniem zdarzeń nadzwyczajnych i wpływu nieprzewidzianych decyzji regulacyjnych).
[srodtytul]Dobry kwartał Orange[/srodtytul]
W omawianym okresie przychody grupy z telefonii stacjonarnej spadły o 8,7 proc. do 2,29 mld zł. Z jej łączy stacjonarnej telefonii korzysta już tylko 6,75 mln klientów indywidualnych (z czego 80 tys. – z usługi Orange), czyli o ponad 750 tys. mniej niż przed rokiem.
Za to Centertel, operator sieci Orange należący do TP utrzymał przychody na poziomie sprzed roku (spadek to zaledwie 0,2 proc.) i mocno poprawił rentowność. Jego przychody miały wartość 1,95 mld zł, zysk operacyjny 285 mln zł (o blisko 69 proc. więcej niż rok temu), a EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) 611 mln zł, co w porównaniu z II kw. ub.r. oznacza wzrost o 14,3 proc. Inwestycje operatora komórkowego w II kw. br. , podobnie jak w pierwszym, były sporo mniejsze niż rok temu i wyniosły 112 mln zł (spadek o 23,8 proc.).
Liczba klientów tej sieci wynosiła na koniec czerwca 14,029 mln, czyli o 255 tys. więcej niż w marcu. Klientów kontraktowych Orange przybyło w II kwartale 78 tys., a za pozostałą część zwyżki odpowiadają klienci pre-paid, których na koniec czerwca Orange miał 7,238 mln
Przyrost widać ponownie w internecie mobilnym: liczba jego klientów (liczona kartami SIM) to 433 tys. o 33 tys. więcej niż w marcu.
Nieco wolniej niż w I kwartale przybywało TP abonentów telewizyjnych: grupa zdobyła w II kw. 36 tys. użytkowników, podczas gdy w okresie styczeń-marzec 45 tys. Na koniec czerwca było ich 453 tys.
[srodtytul]Stabilniej w Internecie stacjonarnym[/srodtytul]
Grupa – za sprawą Orange – coraz lepiej broni pozycji na rynku stacjonarnego szerokopasmowego intrnetu. Ubytek abonentów Neostrady (18 tys. w kwartał), nadrobił właśnie komórkowy operator, oferujący także stałe łącza (plus 17 tys.). W sumie grupa straciła w II kwartale ostatecznie 1 tys. abonentów stacjonarnego Internetu (ma ich 2,261 mln), a jej udział w rynku spadł do 36 proc. z 36,5 proc. w marcu.
Z tego powodu, oraz – zapewne w większym stopniu – za sprawą spadających cen, przychody TP z tej usługi obniżyły się rok do roku o 3,3 proc. do 385 mln zł.
TP szacuje, że w sumie w Polsce przybyło w tym czasie 91 tys. abonentów usługi stacjonarnego dostępu do Internetu i na koniec czerwca było ich 6,281 mln.
Grupa cytuje prezesa Macieja Wituckiego w następujący sposób: „Rezultaty drugiego kwartału wskazują na znaczącą poprawę naszych wyników. Zarówno handlowe jak i finansowe osiągnięcia w pierwszej połowie roku, są potwierdzeniem, że realizacja średniookresowego planu działań postępuje zgodnie z założeniami. Udoskonaliliśmy ofertę produktów i usług, dialog z Regulatorem rynku przynosi efekty, a solidny program transformacji kosztów korzystnie wpływa na nasze wyniki finansowe. Wszystko to utwierdza nas w przekonaniu, że Grupa TP jest na dobrej drodze do trwałego odwrócenia trendów. Kiedy pod koniec lutego przedstawialiśmy średniookresowy plan działań, staliśmy wobec czterech podstawowych wyzwań: rosnącego tempa spadku przychodów, malejącego udziału w rynku komórkowym, pogarszającej się marży EBITDA oraz trudnej sytuacji w broadbandzie.
W pierwszym półroczu zajęliśmy się trzema pierwszymi kwestiami i wykorzystamy dotychczasowe osiągnięcia do dalszej poprawy naszych wyników. W drugiej połowie roku, skoncentrujemy się na przywróceniu wzrostu w segmencie szerokopasmowego dostępu do internetu. Jako Grupa TP jesteśmy przekonani, że tego dokonamy”.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA