fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Notariusze

Notariusz po siedemdziesiątce musi odejść

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Przepis nakazujący ministrowi sprawiedliwości odwołanie notariusza, który skończył 70 lat, trzeba poddać ponownej analizie
Zastępca rzecznika praw obywatelskich Stanisław Trociuk zwrócił się w tej sprawie do ministra sprawiedliwości. To restrykcyjne ograniczenie wiekowe dotyczy wyłącznie notariuszy. Adwokaci czy radcowie prawni sami mogą decydować o dalszej pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego. Ich działalność nie jest limitowana granicą wieku.
Inaczej jest z notariuszami. Pierwotnie ustawa z 1999 r. – [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=6001CD94D13C327F117AE5E1AA216C82?id=287682]Prawo o notariacie[/link] przewidywała obowiązek odwołania notariusza, gdy przekroczy 70. rok życia. Przepis ten został jednak zmieniony podczas nowelizacji w 2005 r. Zdecydowano wówczas, że minister sprawiedliwości może – ale nie musi – odwołać notariusza, który ukończył 70 lat, po zasięgnięciu opinii właściwej izby notarialnej.
Kolejna zmiana nastąpiła w 2007 r., kiedy do art. 16 ust. 1 ustawy dodano punkt 2a. Zgodnie z tym przepisem minister sprawiedliwości odwołuje notariusza, jeżeli ukończył on 70 lat. Nie ma więc obecnie żadnej możliwości przedłużenia mu okresu pracy. Minister nie może też kierować się jakimiś innymi względami i zasadami współżycia społecznego. A emerytowany notariusz może jedynie wykonywać funkcję zastępcy notariusza.
Limit wieku wprowadzono ze względu na bezpieczeństwo obrotu prawnego, konieczność zapewnienia prawidłowego pełnienia funkcji publicznej i wiarygodności sygnowanych przez notariuszy aktów i czynności. Podczas rozpraw przed sądami administracyjnymi o odwołanie ze stanowiska notariusza przedstawiciele ministra sprawiedliwości podkreślali, że jest to konieczne również do stworzenia możliwości dostępu do zawodu młodym prawnikom.
Notariusze uznali to jednak za przejaw sprzecznej z prawem dyskryminacji ze względu na wiek i zwrócili się w tej sprawie do rzecznika praw obywatelskich. Zdaniem rzecznika należałoby powrócić do poprzedniego rozwiązania, umożliwiającego ministrowi sprawiedliwości podejmowanie w tych sprawach decyzji na zasadach uznania administracyjnego. Trudno bowiem uznać za właściwą regulację, zgodnie z którą notariusz zostaje pozbawiony możliwości wykonywania zawodu [b]w momencie osiągnięcia określonego wieku, bez względu na kondycję umysłową czy fizyczną.[/b] W sytuacji gdy mógłby nadal właściwie wykonywać powierzone czynności, „sankcje” z tytułu ukończenia 70 lat mogą być uznane za zanadto dotkliwe. Zwłaszcza że przepisy dają wystarczające możliwości kontroli pracy notariusza, np. podczas okresowych wizytacji, i ewentualnego jego odwołania ze względu na obniżoną sprawność.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA