fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wyznania dyrektora teatru

Nie ma demokracji bez wyborów, nie ma wyborów, którym by nie towarzyszyła pewnego rodzaju psychoza populistyczna, frazesy, paplanie na wielką skalę.
Taki stan rzeczy charakteryzuje również polityczną kulturę w Izraelu. Naród wybrany stał się narodem obierającym.

Społeczeństwo izraelskie, żydowskie i arabskie, istnieje w ciągłym i szczególnie dynamicznym procesie. Dlatego więc prawie każdego dnia w rytmie samby rodzą się partie polityczne.Brak dominującej partii władzy, która by posiadała zdecydowaną większość w parlamencie, stwarza kulturę koalicji, która jest źródłem konfliktów. W ostatnim dziesięcioleciu żaden Kneset nie dotrwał kresu swojej kadencji.Specjaliści od reklamy podnieśli system wyborów na poziom widowiska i rozrywki, które mogą pod każdym względem konkurować z teatrem zawodowym lub amatorskim teatrem ulicznym.Do politycznego teatru izraelskiego dołączają emerytowani (ale wciąż młodzi) oficerowie, profesorowie, działacze związków zawodowych i wiele różnego rodzaju dziwaków oczekujących na wybory jak dziecko na mleko matki. W ostatnich wyborach izraelskich brały udział 32 lis...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA