fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Spór o tantiemy u prezydenta

Magdalena Lemańska
Operatorzy płatnej telewizji wnioskują do prezydenta o skierowanie ustawy o prawie autorskim do Trybunału Konstytucyjnego. Chodzi o sposób naliczania tantiem dla organizacji takich jak ZAiKS
To ciąg dalszy sporu, który „Rz” opisywała w czerwcu. Przeciwko nowelizacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych w takiej formie, jaką ma obecnie, jest branża dostawców sygnału telewizyjnego. – Wypowiadamy się w swoim imieniu i w imieniu Konsorcjum Przyjazne Prawo Autorskie, do którego należą też Cyfrowy Polsat, Canal+ Cyfrowy oraz TP SA – mówi Jerzy Straszewski, prezes Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej (PIKE), która wnioskowała do marszałka Grzegorza Schetyny (p.o. prezydenta) o zbadanie zgodności zapisów ustawy z konstytucją.
Branża krytykuje głównie to, że – po zmianach – tabele stawek, według których platformy cyfrowe i telewizje kablowe mają wypłacać tantiemy organizacjom zbiorowego zarządzania (jak ZAiKS i Związek Autorów i Producentów Audiowizualnych), będą mogły ustalać tylko organizacje. Operatorzy będą mogli wnioskować do sądu o odrzucenie tabel, ale swoich propozycji składać nie mogą. To – zdaniem PIKE – jest niezgodne z art. 32 konstytucji, bo prowadzi do nierównego traktowania. Sąd z kolei może propozycje tabel odrzucić, ale już modyfikować – nie. Według PIKE sąd powinien mieć taką możliwość. – W trakcie debat na temat tego projektu wiceminister kultury Piotr Żuchowski oświadczył, że dla resortu stroną ważniejszą są twórcy – twierdzi Straszewski.
[wyimek]3,8 proc. wynosi w Europie średnia stawka, jaką operatorzy płacą OZZ[/wyimek]
Operatorzy obawiają się, że jeśli nowelizacja przejdzie w takim kształcie, OZZ będą im mogły narzucać wygórowane stawki. OZZ się bronią. – Proponowane zapisy przewidują ochronę autorów jako słabszego podmiotu w negocjacjach. A my mamy jeszcze słabszą pozycję niż artyści, którzy mogą np. odmawiać występów, gdy nie odpowiadają im warunki. W stosunku do operatorów kablowych występujemy w roli petenta, bo to nie my mamy pieniądze – komentował w czerwcu Krzysztof Szuster, zastępca dyrektora generalnego ZAiKS.
Na korzyść operatorów przemawia jednak świeże orzeczenie Sądu Najwyższego i wydany w tej sprawie wyrok Trybunału Konstytucyjnego sprzed kilku lat, który unieważnił poprzednio obowiązujące tabele. Dziś współpraca między operatorami i OZZ opiera się na indywidualnych umowach, które będą ważne tylko, gdy stawki w nich zawarte nie będą niższe od nowo ustalonych w ustawowych tabelach. Średnie stawki, jakie operatorzy płacą dzisiaj OZZ (ok. 3,5 proc. od przychodów z tytułu reemisji), wynoszą mniej więcej tyle, ile średnia europejska. Wartość rynku reemisji PIKE szacuje na kilka miliardów złotych rocznie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA