fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofa smoleńska

Nowe doniesienia z kabiny pilotów

Fragment wraku prezydenckiego Tu-154
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
"Jak nie wyląduję/my to mnie zabije/ą" - miał powiedzieć pilot prezydenckiego samolotu Tu-154M, poinformował TVN24. Nie wiadomo w jakim kontekście padła ta wypowiedź
Do takiej nieoficjalnej informacji dotarła telewizja TVN24.
[wyimek]Zobacz: [b][link=http://rzeczpospolita.pl/pliki/Transkrypcja_rozmow_zalogi_samolotu_Tu-154M.pdf "target=_blank"]ujawniona w czerwcu transkrypcja rozmów załogi Tu-154M[/link][/b] oraz [b][link=http://www.rp.pl/artykul/508642.html]komentarz wideo[/link][/b][/wyimek]
Słowa miały paść z ust kapitana Arkadiusza Protasiuka kilkanaście sekund przed katastrofą. W przedstawionym wcześniej stenogramie rozmów z kabiny pilotów wypowiedź ta oznaczona jest jako niezrozumiała.
Nie jest znany kontekst tej wypowiedzi. Nie można ich zatem traktować jako potwierdzenia wywierania nacisku na pilotów.
[srodtytul]Nie mogę skomentować[/srodtytul]
Nie znam treści odczytanych dodatkowo zapisów z czarnych skrzynek prezydenckiego samolotu, nie mogę więc ich komentować - powiedział minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski.
Minister przypomniał, że na zlecenie prokuratury, odczytu fragmentów, których nie udało się odczytać stronie rosyjskiej, dokonuje Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Z kolei na zlecenie kierowanej przez szefa MSWiA Jerzego Millera Komisji Badania Wypadków Lotniczych zapisy bada laboratorium policyjne. - Jest bardzo dobrą informacją dla toczącego się śledztwa, czyli czynności polskich prokuratorów, jak i prac komisji, że udało odczytać się kolejne zapisy - powiedział Kwiatkowski. O odczytaniu dodatkowych zapisów, których treści nie ujawniano, media informowały już w ubiegłym tygodniu.
Również prokuratora wojskowa nie skomentowała wiadomości TVN24. - Nie ingerujemy w tok pracy biegłych, czekamy na wyniki ich pracy i nie komentujemy cząstkowych doniesień o ich ustaleniach - powiedział prok. Jerzy Artymiak z Naczelnej Prokuratury Wojskowej.
Informacji nt. badań stenogramów z prezydenckiego samolotu nie udziela też krakowski Instytut Ekspertyz Sądowych. - Dowiedzieliśmy się o tym od dziennikarzy. Na pewno nikt od nas nic nie powiedział. Na tym etapie nie udzielamy żadnych informacji. Będzie to możliwe, gdy będziemy mieć wgląd w całość materiału - powiedziała dyrektor Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie, Maria Kała.
W ubiegłym tygodniu rzecznik rządu Paweł Graś mówił, że wszystko wskazuje na to, że polskim specjalistom udało się odczytać z czarnych skrzynek więcej informacji niż rosyjskim. - Ale chcemy spokojnie czekać na komunikat w tej sprawie - zaznaczył, dodając, że o postępach będzie informował minister Miller. Dzisiaj MSWiA nie wypowiedziało się w tej sprawie.
Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA