fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Sporo paliwa w Baku

ROL
Lech Poznań zaczął eliminacje Ligi Mistrzów od zwycięstwa. Po bramce Artura Wichniarka wygrał w Baku z Interem 1:0
Ten transfer był potrzebny wszystkim. Lechowi, by wypełnić lukę po Robercie Lewandowskim, który wybrał karierę na Zachodzie i powiększył polską kolonię w Borussii Dortmund, a Wichniarkowi, by jeszcze raz pokazać się w Europie.
Były król strzelców 2. Bundesligi (w barwach Arminii) spędził w Niemczech 11 ostatnich lat. O ubiegłym sezonie wolałby jednak jak najszybciej zapomnieć. Większość meczów obejrzał z ławki rezerwowych, nie zdobył choćby jednego gola, a Hertha spadła do drugiej ligi.
Akcje Wichniarka w Poznaniu stoją jednak bardzo wysoko, to tu 33-letni dziś napastnik rozpoczynał karierę. Teraz swoim doświadczeniem ma pomóc młodszym kolegom otworzyć drzwi do Ligi Mistrzów, uchylone przez Michela Platiniego dla zespołów ze słabszych lig.
Pomógł już w pierwszym meczu i po zaledwie 10 dniach treningów. W 47. minucie wyprzedził obrońców, wykorzystał dośrodkowanie Semira Stilicia i chwilę później świętował pierwszego gola po powrocie do Poznania.
Obrońca Marcin Kikut nie chciał być gorszy, w efektowny sposób próbował pokonać bramkarza reprezentacji Gruzji Georgi Łomaję: strzałem piętą. Trener Jacek Zieliński odetchnął z ulgą, bo przed przerwą dobre wrażenie po ładnych kombinacyjnych akcjach zacierały niecelne uderzenia i marnowane okazje.
Stadion im. Tofika Bachramowa znów okazał się szczęśliwy dla piłkarzy z Poznania. Dwa lata temu zwycięstwem nad Chazarem Lenkoran ruszyli stamtąd w podróż z Pucharem UEFA, zakończoną dopiero w 1/8 finału po porażce z Udinese.
Wczoraj zrobili pierwszy krok do lepszego świata, w którym drużyny z Polski nie było od 14 lat. Nie przeszkodził im upał ani brak Manuela Arboledy, który w poniedziałek doznał kontuzji mięśnia czworogłowego. Rewanż (21 lipca, godz. 20) w Poznaniu, zaliczka jest poważna, powinien być awans.
Wcześniej Lech pozna rywala w kolejnej rundzie (27 – 28 lipca i 3 – 4 sierpnia). Może nim być m.in. Anderlecht Bruksela, FC Basel czy Sparta Praga. Losowanie w piątek w Nyonie.
[ramka][srodtytul]II runda eliminacji[/srodtytul]
>INTER BAKU – LECH POZNAŃ 0:1 (0:0)
Bramka: A. Wichniarek (47). Żółte kartki: W. Lewin, D. Krugłow, N. Hadżijew (Inter); M. Kikut, S. Gancarczyk (Lech). Sędziował Sascha Kever (Szwajcaria). Widzów 6 000.
Inter: Łomaja - Mżawanadze, Żelew, Lewin, Kandelaki - Odikadze (82, Daszdemirow), Czertaganow, Zlatinow, Cervenka, Krugłow (52, Hadżijew) - Poskus (83, Karlsons).
Lech: Kotorowski - Kikut, Wojtkowiak, Bosacki, Gancarczyk - Bandrowski, Injac - Peszko (90, Wilk), Kriwiec, Stilić (64, Kiełb) - Wichniarek (71, Mikołajczak).[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA