Sztuka

Z Wawelu pod Grunwald

Fragment dioramy
Zamek Królewski na Wawelu, P. Kłose klose P, Kłose
Wystawa "Na znak świetnego zwycięstwa" pokaże tradycję świętowania grunwaldzkiej rocznicy
Sensacją będzie komplet zrekonstruowanych chorągwi krzyżackich spod Grunwaldu i wspaniałe trofea zdobyte na wojnie przez króla Władysława Jagiełłę. W sumie ponad 200 obiektów sprowadzonych z muzeów i świątyń całej Polski.
– Na Wawelu zawsze czerpiemy inspiracje z wielkich rocznic – podkreśla wicedyrektor wawelskich zbiorów Jerzy Petrus. – Wystarczy przypomnieć pamiętną ekspozycję z okazji 300-lecia odsieczy wiedeńskiej, która na trwałe weszła do historii polskiego muzealnictwa. Takim wydarzeniem ma szansę też stać się i obecna wystawa grunwaldzka w 600-lecie bitwy. [srodtytul]Sztandary spod Grunwaldu[/srodtytul]
Wawel to istotne miejsce dla rocznicy Grunwaldu. Tutaj powstawał polityczny plan kampanii, stąd 8 maja 1410 roku król Władysław Jagiełło wyruszył na czele swojego wojska na wojnę z Krzyżakami. W następnym roku chorągwie zdobyte na polach Grunwaldu zostały uroczyście złożone w wawelskiej katedrze przy grobie św. Stanisława. [wyimek][link=http://www.rp.pl/temat/468328.html]Więcej w dodatkach specjalnych "Wawel. Grunwald 1410 - 2010"[/link][/wyimek] Chorągwie stały się najbardziej znaczącym symbolem triumfu polskiego oręża. Zawieszone jako wota przy ołtarzu Patrona Ojczyzny przetrwały do potopu szwedzkiego (1655). Potem ślad po nich zaginął. Ale nie bezpowrotnie, bo w 1448 r. Jan Długosz stworzył katalog "Banderia Prutenorum". Rękopis, zilustrowany przez miniaturzystę Stanisława Durinka, zawiera barwne podobizny zdobytych sztandarów, z łacińskimi tekstami mówiącymi o ich przynależności do określonych ziem, oddziałów i dowódców. To najsławniejszy zachowany średniowieczny katalog chorągwi, zabytek wyjątkowy w skali europejskiej. Tak precyzyjny, że pozwolił zrekonstruować chorągwie w Pracowni Konserwacji Tkanin Zamku Królewskiego na Wawelu. Prace nad otworzeniem trwały od 2008 r., specjalny jedwab zamówiono w Milanówku. Na wystawie zobaczymy w sumie 56 chorągwi, w tym kilka starszych replik – z 1937 i 1962 r. – Uroczystości roku 1411 dały też początek długiej tradycji składania wojennych trofeów przy grobie św. Stanisława – mówi współautor wystawy Krzysztof Czyżewski. – Do chorągwi krzyżackich doszły wkrótce kolejne: moskiewskie, tatarskie, wołoskie. Ta tradycja miała swoją kulminację w złożeniu chorągwi tureckiej, zdobytej przez króla Jana Sobieskiego pod Wiedniem w 1683 roku. [wyimek][b][link=http://www.rp.pl/artykul/508190.html]Komentarz wideo Jacka Lutomskiego: Rocznica grunwaldzkiej wiktorii[/link][/b][/wyimek] Centralne miejsce zajmą na wystawie trofea zdobyte w czasie wojny z zakonem i rozesłane przez króla do najważniejszych kościołów kraju. [srodtytul] Ważne trofea [/srodtytul] Do szczególnie imponujących należy średniowieczny krzyż relikwiarzowy z katedry w Sandomierzu, jeden z najwybitniejszych przykładów złotnictwa gotyckiego zachowanych na ziemiach polskich. Krzyż, w którym umieszczono relikwie Drzewa Krzyża Świętego, powstał w warsztacie nadreńskim około roku 1340. Ważnym elementem będą też wizerunki króla Władysława Jagiełły, w tym portret odnaleziony w kapitularzu Bazyliki Katedralnej w Sandomierzu. Wykonany na desce XVI-wieczny renesansowy obraz pochodzi z terenów dawnej Małopolski. To prawdopodobnie najstarszy zachowany wizerunek króla. [srodtytul]Jak świętowano sto lat temu [/srodtytul] Zaskoczeniem może być na wystawie portret św. Brygidy. Wielka mistyczka przepowiedziała klęskę Krzyżaków w słynnych "Objawieniach" – prezentowany na wystawie iluminowany egzemplarz prawdopodobnie należał do królowej Jadwigi. Nie zabraknie rękopisów zawierających relacje o grunwaldzkim starciu czy wczesnych wyobrażeń bitwy. Rysunki i druki z XVI wieku znajdą kontynuację w obrazach takich twórców, jak Józef Peszko, January Suchodolski, Henryk Pilatti, Juliusz Kossak. Ekspozycję zamyka sekwencja poświęcona obchodom 500-lecia bitwy w 1910 roku. Atrakcją będzie tu monumentalne płótno pędzla Tadeusza Popiela i Zygmunta Rozwadowskiego "Bitwa pod Grunwaldem". Obraz zamówił u artystów komitet obchodów, bezskutecznie próbując wypożyczyć z Zachęty najsłynniejszą malarską wersję grunwaldzkiego konfliktu pędzla Jana Matejki. I choć prezentacja malowidła w 1910 roku okazała się w Krakowie wielkim sukcesem, jego losy nie są znane aż do… 1989 roku, kiedy odnalazło się w magazynie Lwowskiego Muzeum Historycznego. Najważniejszym wydarzeniem uroczystości 1910 roku było odsłonięcie tzw. Pomnika Grunwaldzkiego na placu Matejki. Monument ufundował Ignacy Jan Paderewski, autorem był Antoni Wiwulski. Pomnik zniszczyli hitlerowcy w 1939 roku, ale mimo podjętych przez okupanta zabezpieczeń z oryginalnego dzieła udało się uratować ważny element – głowę księcia Witolda. – Przez całą okupację rzeźba przechowywana była w wielkiej konspiracji – mówi współautorka ekspozycji Agnieszka Janczyk. – Ten skromny fragment pomnika daje pojęcie o jego artystycznym rozmachu. Sam Wiwulski wyraźnie deklarował, że chce stworzyć dzieło dzikie i brutalne, oddające charakter wielkiej bitwy. [ramka]Konkurs na jubileusz 15 lipca podczas uroczystego koncertu na wawelskim dziedzińcu arkadowym rozstrzygnięty zostanie I Ogólnopolski Konkurs Kompozytorski "Wawel: Musica Festiva". W finale znalazły się utwory: Zbigniewa Bargielskiego "Misterium przestrzeni", Tomasza Jakuba Opałki "Przestrzenie" oraz Łukasza Pieprzyka "Szarże". Przedmiotem konkursu był utwór na orkiestrę symfoniczną, którego ideę oddają słowa "musica festiva", czyli muzyka uroczysta. Główna nagroda wynosi 50 tys. zł. Zakwalifikowane do finału kompozycje wykona 100-osobowa Orkiestra Symfoniczna Musica Festiva, utworzona na potrzeby tego wydarzenia. Poprowadzi ją rektor Akademii Muzycznej w Krakowie Stanisław Krawczyński. W drugiej części zabrzmi II symfonia Kopernikowska Henryka Mikołaja Góreckiego, który był przewodniczącym jury.[/ramka] [i]"Na znak świetnego zwycięstwa" Zamek Królewski na Wawelu. Wernisaż 15 lipca. Wystawa czynna do końca września. [/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL