fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Szczególne wyzwania polskiej prezydencji

Fotorzepa, dp Dominik Pisarek
- Sytuacja Grecji obnażyła słabości instytucjonalne Unii Europejskiej w przypadku wystąpienia kryzysu zadłużenia w jednym z krajów strefy euro - pisze Małgorzata Zaleska, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego, członek prezydium Komitetu Nauk o Finansach Polskiej Akademii Nauk, profesor w Katedrze Bankowości SGH
Polska prezydencja, czyli przewodnictwo Polski w Radzie Unii Europejskiej, zbliża się dużymi krokami. Biorąc pod uwagę, że polska prezydencja przypada na II półrocze 2011 r., czasu na jej przygotowanie nie pozostało dużo. Ponadto analizując obecne problemy niektórych krajów UE oraz strefy euro, domniemywać można, że okres polskiej prezydencji zbiegnie się z kolejnymi ważnymi wyzwaniami i decyzjami. Ustanowienie na początku maja 2010 r., w związku z sytuacją w Grecji i innych krajach UE, europejskiego mechanizmu stabilizacyjnego oraz przeznaczenie na ten pakiet pomocowy aż 500 mld euro nie rozwiąże bowiem fundamentalnych problemów UE i strefy euro.
Przewodnictwo Polski w Radzie UE będzie miało także bez wątpienia istotne znaczenie dla kształtowania się wizerunku Polski w Europie oraz dla realizacji strategicznych interesów polskiej polityki w UE, w tym również polityki gospodarczej.
To w dużym stopniu od nas samych zależeć będzie, czy wykorzystamy tę szansę. Wzmocnić pozytywny wizerunek naszego kraju, w innym wymiarze, będziemy mieli okazję także w kolejnym roku, kiedy będziemy współorganizatorami Euro 2012.
[srodtytul]Szybkie reagowanie[/srodtytul]
Z pewnością kluczem do sukcesu prezydencji jest dobre przygotowanie zarówno jej programu, jak i struktur zarządzania prezydencją, w tym takich, które zapewnią szybkie i efektywne reagowanie na bieżące wydarzenia gospodarcze i polityczne.
[wyimek]Przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej będzie miało duże znaczenie dla kształtowania się wizerunku Polski w Europie oraz dla realizacji strategicznych interesów naszej polityki w UE, w tym gospodarczej[/wyimek]
Nie bez znaczenia jest także właściwe przygotowanie infrastruktury operacyjnej, która powinna sprawnie rozwiązywać powstałe problemy. Na bazie doświadczeń krajów, które już sprawowały prezydencję, można wyciągnąć wiele wniosków. Przykładowo ostatnie obrady nieformalnej Rady ECOFIN (spotkania ministrów finansów i prezesów banków centralnych) w Madrycie sparaliżowała chmura dymu wulkanicznego i wynikający z tego brak połączeń lotniczych.
Mimo że z formalnego punktu widzenia rola banku centralnego w przygotowaniu i sprawowaniu prezydencji jest ograniczona, Narodowy Bank Polski bierze aktywny udział w koordynowanym przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych procesie przygotowań do polskiej prezydencji.
Jednym z podstawowych zadań banku centralnego jest udział w programowaniu prac prezydencji w obszarze gospodarczo-finansowym. W wymiarze operacyjnym bank centralny, we współpracy z Ministerstwem Finansów, przygotowuje nieformalne posiedzenie Rady ECOFIN, które zwyczajowo odbywa się w kraju sprawującym prezydencję.
[srodtytul]Finanse w kryzysie[/srodtytul]
Mówiąc o priorytetach i uwarunkowaniach polskiej prezydencji w 2011 r., nie sposób abstrahować od obecnej sytuacji gospodarczej w UE i w strefie euro (m.in. casus Grecji), w tym zwłaszcza od wyzwań, które powstały w następstwie globalnego kryzysu finansowego.
Narastający dług publiczny, perspektywa powolnego wzrostu w najbliższych latach i wzrostu kosztów związanych ze starzeniem się społeczeństwa pogłębiają niepokój o stabilność fiskalną niektórych krajów. Sposób wypracowania odpowiedzi na te wyzwania – zarówno w sensie doraźnych działań, jak i długofalowych rozwiązań systemowych
– współtworzyć będzie prawdopodobnie kontekst naszego przewodnictwa w UE.
Sytuacja Grecji obnażyła słabości instytucjonalne UE w przypadku wystąpienia kryzysu zadłużenia w jednym z krajów strefy euro. Grecja stała się wyzwaniem dla UE, przy czym nie ogranicza się ono wyłącznie do problemu gotowości krajów strefy euro do partycypowania w kosztach pomocy, ale stawia na porządku dziennym pytanie o to, czy obecne ramy prawne, w tym traktatowe, są wystarczające dla zapobiegania powstawania kryzysu fiskalnego w jednym lub kilku krajach członkowskich oraz właściwego reagowania w sytuacji wystąpienia kryzysu.
W najbliższych latach – a zatem również podczas polskiej prezydencji – toczyć się będzie prawdopodobnie dyskusja dotycząca wypracowania norm postępowania wobec instytucji finansowych zagrożonych upadłością, a jednocześnie w odniesieniu do krajów borykających się z poważnymi problemami gospodarczymi.
[srodtytul]Znacząca rola NBP[/srodtytul]
Prawdopodobnie na okres polskiego przewodnictwa w Radzie UE przypadnie także pierwszy etap funkcjonowania Europejskiej Rady Ryzyka Systemowego. Zgodnie z propozycją Komisji Europejskiej, Rada ta będzie odpowiadała za nadzór makroostrożnościowy nad systemem finansowym w UE.
Do jej zadań będzie należała m.in. identyfikacja i ocena rodzajów ryzyka zagrażającego stabilności systemowej w UE, a także wydawanie ostrzeżeń i rekomendacji w sprawie środków zaradczych. Banki centralne krajów UE będą wchodziły w skład zarządu głównego nowej Rady i będą odgrywały główną rolę w jej pracach. Zważywszy na stojące obecnie przed UE trudne wyzwania gospodarcze, można oczekiwać zwiększonej aktywności Rady w pierwszym okresie jej funkcjonowania. Ten czas może przypadać właśnie na okres polskiego przewodnictwa w Radzie UE, a więc rola NBP w tym procesie również będzie szczególna.
Ważne jest zatem, aby właściwie wykorzystać czas przygotowań do polskiej prezydencji, tak aby okres jej sprawowania przyniósł dobre efekty dla naszego kraju i całej Unii Europejskiej.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA