fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Polski sąd dopasuje zagraniczny wyrok

Fotorzepa, Marcin Zubrzycki Marcin Zubrzycki
Kilkadziesiąt osób wydanych w drodze europejskiego nakazu aresztowania i skazanych przez zagraniczne sądy ma szansę usłyszeć nowe wyroki w kraju
Zagraniczna kara nie będzie już wiązała polskiego sądu. Dziś kilkadziesiąt osób odsiaduje w polskim więzieniu wyrok, którego nie przewiduje nasz kodeks karny. A wszystko to za sprawą jednego z przepisów procedury karnej, który wprawdzie pozwala polskiemu sądowi na przypisanie naszej kwalifikacji, ale już w zdaniu następnym wiąże sąd wyrokiem zagranicznym. Przykład?
Jakub T., skazany za gwałt na Brytyjce na dożywocie, odsiaduje wyrok w Polsce, mimo że nasz kodeks nie przewiduje takiej kary za gwałt. Polski Rom za zabójstwo kobiety w Belgii odbywa karę 20 lat więzienia, mimo że nie ma jej w naszym kodeksie. Niebawem ma się to zmienić. Polski sąd nie będzie musiał ślepo respektować wyroków zagranicznych sądów. Czasem będzie mógł wręcz je obniżyć.
[srodtytul]Bardziej samodzielni[/srodtytul]
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt zmian w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=CD9124998A54830B8F9957EA1CFE7A28?id=74999]kodeksie karnym[/link] i [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=D6FE9E929DC041C5F09880BF5D69F3D3?id=75001]kodeksie postępowania karnego[/link]. Chce, by polski sąd, przejmując do wykonania karę osoby wydanej w drodze europejskiego nakazu aresztowania, mógł zakwalifikować czyn według polskiego prawa i wymierzyć karę według niego.
Mało tego. Kilkaset spraw, w których Polska przejęła kary do wykonania i zatwierdziła zagraniczny wyrok, doczeka się ponownej analizy. Projektodawcy przewidzieli bowiem przepis przejściowy. Sprawy takie będą wznawiane. Na dobrodziejstwo ponownego przejrzenia zagranicznego wyroku nie mogą jednak liczyć ci, którzy wyroki już odsiedzieli.
Dla Jakuba T. oznacza to np. wyrok na pewno mniejszy niż dożywocie. Polskie prawo przewiduje za gwałt maksymalnie 12 lat więzienia, a polski sąd nie może dać mniej niż maksymalny wymiar. W tej sprawie, kiedy przepisy wejdą w życie, decyzję podejmie sąd penitencjarny, ponieważ Jakub T. odpowiadał też za pobicie kobiety. Problemem, który wypłynął w sprawie T., zajmie się też niebawem Trybunał Konstytucyjny, który zarejestrował skargę mecenasa Paplaczyka.
[srodtytul]Wyczekiwana poprawka[/srodtytul]
– To bardzo dobry pomysł – ocenia dziś Mariusz Paplaczyk broniący Jakuba T. przed brytyjskim sądem. I dodaje, że polski ustawodawca naprawia w ten sposób błąd, który popełnił kilka lat temu.
Wytknął mu go zresztą całkiem niedawno (marzec 2009 r.) Sąd Najwyższy. Orzekł wówczas, że decyzja ramowa Unii Europejskiej nie nakazywała państwom członkowskim wprowadzenia tego zapisu do prawa krajowego, dawała jedynie taką możliwość.
– Nasz ustawodawca trochę się pospieszył – stwierdził wówczas SN.
– Zmiana jest konieczna dla gwarancji porządku prawnego – przekonuje też krakowski adwokat Jacek Baryła. I wymienia, że w sprawach przestępstw narkotykowych w Szwecji zapadają wyroki 16 czy 17 lat więzienia, a w Hiszpani dla zabójców nawet 100 i więcej lat więzienia (kary za poszczególne przestępstwa się sumują). Trudności pojawiają się np. przy zaliczaniu tymczasowego aresztu na poczet kary pozbawienia wolności.
To niejedyna zmiana, jaką planuje resort.
W kodeksie karnym na skutek unijnych dyrektyw ma się pojawić zastrzeżenie, że wyrok łączny nie obejmuje orzeczeń skazujących wydanych w innych państwach członkowskich.
Obostrzenia czekają też przepisy o zatarciu skazania na podstawie zagranicznych wyroków.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki
[mail=a.lukaszewicz@rp.pl]a.lukaszewicz@rp.pl[/mail][/i]
[ramka][b]Co oznacza europejski nakaz[/b]
Europejski nakaz aresztowania:
? pojawił się w naszym prawie 1 maja 2004 r. wraz z akcesją polski do Unii Europejskiej;
? umożliwia uproszczoną formę ekstradycji (dużo szybszą i skuteczniejszą) istniejącą w UE;
? umożliwia aresztowanie osoby podejrzanej lub oskarżonej o popełnienie przestępstwa albo już skazanej za nie i wydanie jej do kraju, w którym będzie postawiona przed sądem lub przekazana do wykonania wcześniej orzeczonej kary;
? został ustanowiony decyzją ramową Rady z 13 czerwca 2002 r.
? o wydaniu decyduje sąd kraju, na którego terytorium osoba przebywa;
? oznacza rezygnację z zasady podwójnej karalności. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA