fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Prawo wodne: Zdążyć przed kolejną powodzią

Fotorzepa, Roman Bosiacki
Tegoroczny kataklizm wymusza dyskusję nad oceną działalności oraz finansowaniem spółek wodnych i związków wałowych – piszą dziekan Wydziału Prawa Wyższej Szkoły Ekonomii i Prawa w Kielcach oraz adiunkt na tym wydziale
Byt prawny spółek wodnych oraz związków wałowych określa [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=162817]ustawa z 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (DzU nr 115, poz. 1229 ze zm.)[/link]. Spółki i związki będące formami organizacyjnymi, które nie działają w celu osiągnięcia zysku, zrzeszają osoby fizyczne lub prawne i mają na celu zaspokajanie wskazanych przez ustawę potrzeb w dziedzinie gospodarowania wodami.
[srodtytul]Jak i po co powstają[/srodtytul]
Spółki wodne mogą być tworzone w szczególności do wykonywania, utrzymywania oraz eksploatacji urządzeń służących do:
? zapewnienia wody dla ludności, w tym uzdatniania i dostarczania wody,
? ochrony wód przed zanieczyszczeniem, w tym odprowadzania i oczyszczania ścieków,
? ochrony przed powodzią,
? melioracji wodnych oraz prowadzenia racjonalnej gospodarki na terenach zmeliorowanych,
? wykorzystywania wody do celów przeciwpożarowych,
? utrzymywania wód.
Spółki mogą korzystać z pomocy państwa, tj. dotacji podmiotowych z budżetu państwa oraz z pomocy finansowej z budżetu jednostek samorządu terytorialnego udzielanej zgodnie z przepisami ustawy o finansach publicznych, przeznaczonej w szczególności na bieżące utrzymanie wód i urządzeń wodnych oraz realizację inwestycji. Mogą one łączyć się w związki spółek wodnych.
Związki wałowe tworzy się do wykonywania i utrzymywania wałów przeciwpowodziowych wraz z urządzeniami wodnymi stanowiącymi ich wyposażenie.
Utworzenie spółki wodnej następuje w drodze pisemnego porozumienia co najmniej trzech osób fizycznych lub prawnych. Wymagane jest przy tym: uchwalenie statutu i dokonanie wyboru organów spółki.
Starosta właściwy miejscowo dla siedziby spółki zatwierdza jej statut w drodze decyzji. Nabywa ona osobowość prawną z chwilą uprawomocnienia się decyzji o zatwierdzeniu statutu.
Organami spółki wodnej są: walne zgromadzenie, zarząd, komisja rewizyjna, jeśli spółka liczy więcej niż dziesięciu członków.
Nadzór i kontrolę nad działalnością spółek wodnych sprawuje starosta. Spółka może być rozwiązana uchwałą walnego zgromadzenia. Może ją rozwiązać także starosta, w drodze decyzji, jeżeli:
1) działalność spółki narusza prawo lub statut albo
2) upłynął termin, na jaki został ustanowiony zarząd komisaryczny, o którym mowa w art. 180 ust. 3 Prawa wodnego, a walne zgromadzenie nie dokonało wyboru nowego zarządu,
3) liczba członków jest mniejsza niż określona w art. 165 ust. 1 Prawa wodnego.
Rozwiązanie spółki następuje po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego. Starosta po otrzymaniu uchwały walnego zgromadzenia spółki wodnej w likwidacji o zatwierdzeniu ostatecznych rachunków i sprawozdań likwidatora występuje z wnioskiem o wykreślenie spółki wodnej z katastru wodnego.
[srodtytul]Non profit[/srodtytul]
Spółki wodne i związki wałowe prowadzą działalność non profit. I nawet zajmując się działalnością gospodarczą w celu osiągnięcia zysku netto, powinny tenże zysk przeznaczyć na działalność statutową, której kierunki wyznacza Prawo wodne. Zatem osiągnięty zysk jest przeznaczany na cele statutowe, czyli m.in. ochronę przed powodzią, związane z utrzymywaniem oraz eksploatacją urządzeń wodnych.
[wyimek]Trzeba zastanowić się, jak podnieść funkcjonalność i efektywność spółek wodnych i związków wałowych[/wyimek]
Przepisy dotyczące spółek wodnych w całości mają zastosowanie do związków wałowych.
Z analizy [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=325303]ustawy z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (DzU nr 157, poz. 1240 ze zm.)[/link] wynika, że spółki wodne oraz związki wałowe mogą korzystać jedynie z dotacji podmiotowych oraz pomocy finansowej jednostek samorządu terytorialnego.
Spółki oraz związki nie są jednostkami organizacyjnymi samorządu terytorialnego, lecz jedynie formami organizacyjnymi posiadającymi osobowość prawną, osób fizycznych lub prawnych zawiązanymi dla celów i zadań, o których mowa w Prawie wodnym. A zatem pomagają w realizacji tych zadań jednostkom administracji publicznej, rządowej i samorządowej.
[srodtytul]Ważne pytanie[/srodtytul]
Biorąc pod uwagę obowiązujący stan prawny oraz uwzględniając nękające nasz kraj cykliczne powodzie, trzeba postawić pytanie: czy spółki wodne i związki wałowe powinny nadal funkcjonować w obecnym kształcie prawnym i być finansowane jak dzisiaj?
Zgodnie z przepisami [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=A8197C00FEDCA6EEE98972171F91AC4B?id=163434]ustawy z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (DzU nr 91, poz. 578 ze zm.)[/link] oraz [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=3145CC939D1BD00E4D9DFCE8B900EB5C?id=302333]ustawy z 23 stycznia 2009 r. o wojewodzie i administracji rządowej w województwie (DzU nr 31, poz. 206 ze zm.) [/link]zadania związane z ochroną przeciwpowodziową wykonują starosta i wojewoda. Wedle zaś przepisów Prawa wodnego nadzór nad powstawaniem, funkcjonowaniem i likwidacją spółek wodnych i związków wałowych sprawuje starosta.
Dlatego można wnosić, że w jego interesie leży sprawne funkcjonowanie oraz finansowanie tychże podmiotów. Także w interesie wojewody, są one bowiem pomocne przy realizacji zadań m.in. o charakterze przeciwpowodziowym. Jako że spółki i związki działają w celu nienastawionym na zysk, zainteresowanie tworzeniem takich podmiotów jest niewielkie. Nie korzystają ponadto z dotacji celowych i przedmiotowych, gdyż nie przewiduje tego ustawa o finansach publicznych, ani dotacji przedmiotowych z ustawy – Prawo wodne. Zatem finansowanie ich działalności nie jest dostateczne. Natomiast jak najbardziej prowadzą działalność związaną z użytecznością publiczną: dbaniem o urządzenia zapobiegające powodziom.
[srodtytul]Co dalej[/srodtytul]
Funkcjonowanie spółek wodnych i związków wałowych w kwestiach, ogólnie rzecz biorąc, powodziowych nie spełnia pokładanych oczekiwań. Świadczy o tym np. stan wałów przeciwpowodziowych, w ogromnej części niezadowalający, przynajmniej na terenach dotkniętych tegoroczną powodzią. A przecież miały one odgrywać znaczącą rolę w zapobieganiu powodziom i ich skutkom. I choć w kwestiach przeciwpowodziowych działalność spółek i związków jest elementem większej całości, to jednak trzeba się zastanowić, jak podnieść ich funkcjonalności i efektywność.
Przede wszystkim należy rozważyć propozycję zmiany regulacji prawnych, by możliwe było powstawanie spółek wodnych i związków wałowych jako „innych państwowych lub samorządowych osób prawnych utworzonych na podstawie odrębnych ustaw w celu wykonywania zadań publicznych”, jak stanowi art. 9 pkt 14) ustawy o finansach publicznych. Taka osoba prawna korzysta bowiem z większej możliwości dofinansowania na mocy przepisów ustawy o finansach publicznych. Zwiększyłoby to możliwość uzyskania również dotacji celowych, a nawet przedmiotowych na realizacje zadań publicznych. Naturalnie nie zniesiono by przy tym możliwości zawiązywania takich osób prawnych przez osoby fizyczne lub inne niż państwowe lub samorządowe osoby prawne na dotychczasowych zasadach określonych przez Prawo wodne.
Oczywiście, liczymy się ze skutkami finansowymi proponowanych rozwiązań oraz ewentualną krytyką. Niemniej ostatnie i wcześniejsze wydarzenia związane z powodzią dają asumpt do poważnej dyskusji nad systemem ochrony przeciwpowodziowej w Polsce. Skutki strat powodziowych spadają nie tylko na osoby dotknięte tą tragedią bezpośrednio, lecz na wszystkich podatników. Sądzimy, że korzystniej jest przeznaczyć publiczne środki finansowe wcześniej, by zapobiec czy zminimalizować szkody, niż później finansować naprawę skutków zaniechań prawnych i finansowych.
[i]Dr Piotr Ruczkowski pełni też funkcję koordynatora Zespołu Prawa Administracyjnego i Finansowego w Kancelarii Radcy Prawnego drFrey[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA