fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia

Coraz więcej dodatkowych opcji

Fotorzepa, Maciej Golaszewski MG Maciej Golaszewski
Zabiorą popsuty samochód i na cały czas jego naprawy podstawią zastępczy. Taką usługę door-to-door dla kierowców zaproponowało w czerwcu PZU. W ofertach innych towarzystw też pojawiły się nowości
Usługa door-to-door w PZU kosztuje 49 zł rocznie. Dostępna jest dla osób wykupujących AC w tym towarzystwie i tylko dla określonych typów samochodów. W przypadku trzyletniego forda fiesty zarejestrowanego w Warszawie (przy założeniu, że kierowca w ciągu ostatnich czterech lat nie miał wypadku) samo AC z wykupioną opcją door-to-door kosztuje ok. 930 zł.
Podobną ofertę ma od maja Warta. – Wprowadziliśmy nowy produkt assistance. Zapewnia on holowanie pojazdu we wskazane miejsce oraz auto zastępcze na cały czas trwania naprawy, pod warunkiem że będzie ona prowadzona w warsztacie partnerskim Warty – mówi Łukasz Błaszczak z Biura Rozwoju Produktów Komunikacyjnych.
Warta, podobnie jak PZU, proponuje też podstawienie pojazdu zastępczego we wskazane miejsce oraz jego odbiór. – Nasza przewaga nad konkurencją polega na tym, że assistance oferujemy nie tylko klientom mającym w Warcie OC czy AC, ale każdemu zainteresowanemu taką ochroną – dodaje Łukasz Błaszczak.
Produkt dostępny jest w wariancie platynowym Warta Moto Assistance. Kosztuje od 200 zł rocznie. Działa w Polsce, Europie, Maroku, Tunezji i Izraelu.
Axa Direct ostatnio poszerzyła ofertę m.in. o kompleksowe ubezpieczenie motocykli, łącznie z transportem zepsutej maszyny i udostępnieniem samochodu zastępczego.
– Zarówno w przypadku ubezpieczenia samochodu, jak i motocykla w ramach usługi assistance zapewniamy auto zastępcze na trzy dni w razie wypadku i 17 dni w razie kradzieży ubezpieczonego pojazdu – mówi Agnieszka Dąbrowska, szefowa działu sprzedaży w Axa Direct.
Bezterminowo, na czas naprawy w warsztacie partnerskim Axy, w razie awarii lub stłuczki auto dostają panie w ramach pakietu dla kobiet.
Oferta Allianz Direct została z kolei poszerzona o produkt Start Casco. – Daje on pełną ochronę w przypadku kradzieży lub szkody całkowitej. Tylko przy szkodach częściowych pojawia się udział własny klienta – mówi Marcin Szporka, dyrektor marketingu Allianz Direct. – Wysokość składki podaje klient. Udział własny wyznaczany jest automatycznie w zależności od zaproponowanej składki; wynosi od 12 do 70 proc.
W przypadku kradzieży pojazdu lub szkody całkowitej, mając Start Casco, dostaniemy 100 proc. odszkodowania.
Z kolei Liberty Direct wprowadził do swojej oferty ubezpieczenie szyb. – Zapewnia ono pokrycie kosztów naprawy i wymiany szyb: czołowej, bocznych oraz tylnych. Firma odpowiada za zniszczenia szyb na terenie całego kraju do wysokości 2,5 tys. zł – mówi Rafał Karski, szef sprzedaży Liberty Direct.
[ramka]OPINIA
[srodtytul]Andrzej Maciążek, [i]członek zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń[/i][/srodtytul]
Warunki ubezpieczenia OC są regulowane ustawowo. Natomiast w przypadku ubezpieczeń dobrowolnych, takich jak AC, klienci oczekują swobody wyboru, a ubezpieczyciele wychodzą im naprzeciw.Przede wszystkim oferowanych jest coraz więcej opcji dodatkowych: rozbudowane assistance w kilku wariantach, NNW, ubezpieczenie wartości pojazdu itp.
Zmienia się także autocasco. Na przykład możemy sobie zapewnić ochronę tylko od skutków kradzieży albo tylko od skutków uszkodzeń.
Sami także decydujemy, czy naprawa auta będzie rozliczana po uwzględnieniu amortyzacji czy też nie. Mamy pełną swobodę przy ustalaniu udziału własnego w pokrywaniu szkody; udział ten może wynieść od zera do kilkudziesięciu procent.
Pojawiają się też nowe standardy, np. porozumienie regresowe wypracowane przez Polską Izbę Ubezpieczeń.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA