fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Emerytura bez względu na wiek

Fotorzepa, MS Magdalena Starowieyska
Sejm rozpoczął pracę nad obywatelskim projektem nowelizacji przepisów dającym prawo do emerytury osobom z długim stażem
Projekt został złożony w Sejmie już na początku tego roku przez Obywatelski Komitet Inicjatywy Ustawodawczej. Sprawdzanie 100 tys. podpisów osób, które poparły tę nowelizację, zajęło jednak czas aż do początku czerwca. Dlatego dopiero teraz ta inicjatywa trafiła pod obrady Sejmu.
Przewiduje ona dodanie do [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=73AD6E5C2BE3F31018243B0F89DFE79A?id=324468]ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych[/link] art. 24 ust 1a. W myśl proponowanej regulacji osoby urodzone po 31 grudnia 1948 r., które wypracowały wystarczająco długi staż emerytalny, czyli 35-letni kobiety lub 40-letni mężczyźni, miałyby prawo do przejścia na emeryturę przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego (czyli 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn). Do tego stażu nie wliczałyby się jednak np. okresy nauki w szkole wyższej czy zwolnień chorobowych.
[wyimek]Kobiety z 35-letnim, a mężczyźni z 40-letnim stażem mogliby odchodzić z pracy[/wyimek]
Oprócz okresów zatrudnienia w myśl projektu do wymaganego przez nowe przepisy stażu wliczałyby się wyłącznie określone w art. 7 ust 5 ustawy emerytalnej okresy urlopu wychowawczego, urlopu bezpłatnego udzielonego pracującym matkom opiekującym się małymi dziećmi, innych urlopów bezpłatnych udzielonych w tym celu oraz okresy niewykonywania pracy – z powodu opieki nad dzieckiem do czterech lat (staż do trzech lat na każde dziecko oraz łącznie – bez względu na liczbę dzieci – do sześciu lat) oraz dodatkowo po trzy lata stażu na każde dziecko, na które ze względu na jego stan fizyczny, psychiczny lub psychofizyczny przysługuje zasiłek pielęgnacyjny.
Zdaniem projektodawców takie zmiany są potrzebne, gdyż wiele osób mających bardzo długi staż pracy ma problemy z pozostaniem w zatrudnieniu. Dotyczy to szczególnie pracowników fizycznych, którym lata ciężkiej pracy odbiły się na zdrowiu. [b]Takie rozwiązanie zrodziłoby także silną motywację do aktywności zawodowej. Dzięki temu wzrosłyby wpływy podatkowe czy składkowe zarówno do ZUS, jak i do NFZ.[/b]
Biorąc pod uwagę, że zmiana przepisów dotyczyłaby osób urodzonych po 31 grudnia 1948 r., czyli tych, które i tak będą otrzymywały emerytury z nowego systemu (obliczone na podstawie środków zgromadzonych na kontach emerytalnych w ZUS i OFE), ich wcześniejsze odejście na emeryturę nie spowoduje dodatkowego obciążenia finansów publicznych. Byłoby tak jedynie, gdyby kwota wyliczonej emerytury była niższa od minimalnej. Wówczas wyrównanie tego świadczenia do kwoty gwarantowanej sfinansowałby budżet. Jednak, zdaniem pomysłodawców, jest to mało prawdopodobne w odniesieniu do osób z tak długim stażem.
Prezes ZUS w opinii do tego projektu zwrócił uwagę , że osoba, która skorzystałaby z możliwości wcześniejszego odejścia na emeryturę, otrzymałaby świadczenie niższe od tego, które zostałoby jej przyznane przez ZUS w momencie osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego. Środki na koncie emerytalnym są dzielone przez wskaźnik dalszego trwania życia osoby przechodzącej na emeryturę – dlatego świadczenie będzie niższe, bo ZUS będzie musiał je dłużej wypłacać. W odpowiedzi Obywatelski Komitet Inicjatywy Ustawodawczej stwierdził, że projekt ma wprowadzić jedynie możliwość wcześniejszego odejścia na emeryturę. Każdy uprawniony będzie musiał sam zdecydować, czy z niego skorzysta czy też nie.
Projekt trafił do pierwszego czytania w Sejmie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA