fbTrack

Konsumenci

Niepoprawni dłużnicy trafią na czarną listę

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Uprawniony do alimentów wpisze zobowiązanego. Kupujący mieszkanie sprawdzi dewelopera
Do biur informacji gospodarczej trafią dane o dłużnikach niepłacących czynszów komunalnych czy też o osobach, które mają zaległości w opłatach m.in. za wywóz śmieci czy dostarczanie wody. Zyskają też uprawnieni do alimentów.
Informacje do biur przekażą wierzyciele wtórni, którzy nabyli wierzytelności od banku, czyli np. firmy windykacyjne. Uprawnione do informowania o długach będą jednostki samorządu terytorialnego, zakłady komunalne.
Wszystko to stanie się możliwe po wejściu w życie nowej ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych, która jest teraz w Senacie. Jej przepisy wejdą w życie 30 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Nowa regulacja ma usprawnić system wymiany danych o zadłużeniu przedsiębiorców i konsumentów. [srodtytul]Nie tylko firmy [/srodtytul] Konsumenci zyskają możliwość zgłaszania dłużników do BIG, ale też sami łatwiej trafią do ewidencji. – Każda osoba fizyczna mająca roszczenia stwierdzone tytułem wykonawczym będzie mogła wpisać do BIG innego konsumenta lub przedsiębiorcę. Na przykład, jeśli nie otrzymamy wynagrodzenia, będziemy mogli przekazać do BIG dane nierzetelnego pracodawcy. Podobnie będzie można postąpić, gdy staniemy się ofiarą niewiarygodnego finansowo biura podróży. Tak więc, mając tytuł wykonawczy, można będzie zgłosić do BIG każdą należność. Jedyny warunek to wysłanie wezwania do zapłaty lub jego osobiste dostarczenie – wyjaśnia Mariusz Hildebrand, prezes zarządu InfoMonitor Biuro Informacji Gospodarczej SA. Nowa ustawa daje też możliwość zgłoszenia dłużnika alimentacyjnego bezpośrednio osobie, która jest uprawniona do otrzymywania alimentów. Dziś gmina może zgłosić jedynie zobowiązania, które powstały z tytułu wypłaconych świadczeń alimentacyjnych. Piotr Ładoń, prawnik z kancelarii Nowakowski i Wspólnicy, tłumaczy z kolei, że wierzyciel będzie mógł przekazać do BIG informacje o zobowiązaniu, które powstało, w szczególności z tytułu umowy o kredyt konsumencki oraz umów o świadczenie usług pocztowych, telekomunikacyjnych, energetycznych, dostawy wody, wywozu nieczystości. [srodtytul]Sankcje i informacje[/srodtytul] Wystarczy rok nieregulowania zobowiązań wobec spółdzielni i może się okazać, że lokator nie ma już nic, co jest jego własnością. Są meble brata, auto wujka, telefon syna. Nawet licytacje mieszkań, które zajmują tacy dłużnicy, kończą się często bezskutecznie, bo lokale są zdewastowane. Grzegorz Abramek, ekspert Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych, uważa, że dla takich dłużników zgłoszenie informacji do BIG o ich zobowiązaniach nie jest żadną sankcją. – [b]Niestety nadal osoba fizyczna będzie mogła pobrać raport wyłącznie o przedsiębiorcy, czyli np. o deweloperze, od którego planuje kupić mieszkanie. Pobieranie informacji gospodarczych o osobie fizycznej przez osobę fizyczną w dalszym ciągu nie będzie możliwe[/b] – wyjaśnia Mariusz Hildebrand. – Ten, kto jest na naszej liście, na pewno traci na rynku kredytowym – przekonuje prezes InfoMonitor. [ramka][b]Komentuje Grzegorz Kowalik, prawnik z kancelarii Grynhoff Woźny Malicki:[/b] Pozytywnie trzeba ocenić nowe rozwiązanie, które zakłada poszerzenie pojęcia dłużników o konsumentów oraz wprowadzenie nowych tytułów prawnych, na podstawie których dojść może do wpisu w rejestrze Biura Informacji Gospodarczej. Rozszerzenie to powinno jednak iść w parze z ochroną dłużników przed błędnymi wpisami w rejestrze. Niesłuszne jest natomiast dopuszczenie możliwości, by dłużników wpisywali wierzyciele wtórni, czyli między innymi firmy windykacyjne. Znalezienie się w rejestrze może bowiem stać się narzędziem skutecznej windykacji roszczeń, ale także nadużyć, np. wpisywania do BIG przedawnionych należności, które są wymagalne, ale nie mogą być przecież egzekwowane. Trzeba pamiętać, że konsument może trafić do rejestru BIG bez wyroku sądu, tylko na podstawie dokumentów wierzyciela. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL