fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Merkel: sto dni nieporozumień

Angela Merkel
AFP
Zbliża się setny dzień drugiego rządu Angeli Merkel, a kanclerz nie może się pochwalić żadnym wielkim osiągnięciem
– I tak wypadamy lepiej niż pierwszy rząd kanclerz Angeli Merkel po swych pierwszych 100 dniach. Wtedy jedynym sukcesem było podniesienie podatku VAT – mówi Christian Lindner, sekretarz generalny FDP.
To właśnie liberałowie ciągną w dół notowania rządu. Ale nie tylko. Jak wynika z najnowszych badań, już prawie połowa Niemców jest zdania, że rząd pracuje źle, niewiele zrobił i jest wewnętrznie skłócony. Jeszcze gorzej oceniają FDP, koalicyjnego partnera partii chadeckich CDU/CSU. Na liberałów gotowych jest dzisiaj głosować zaledwie 10 proc.
obywateli, o 5 punktów procentowych mniej niż jesienią ubiegłego roku. „To katastrofa” – piszą niemieckie gazety, przypominając, że w Nadrenii Północnej-Westfalii, najludniejszym landzie Niemiec, poparcie to spadło do 6 proc. I to przed majowymi wyborami do landowego parlamentu, które będą pierwszym praktycznym testem dla obecnej koalicji rządowej.
Sama Angela Merkel cieszy się zaufaniem zaledwie połowy obywateli, podczas gdy jeszcze kilka tygodni temu dwie trzecie Niemców było zdania, że jest doskonałym kanclerzem. Tak złego startu nie miał jeszcze żaden powojenny niemiecki rząd.
– Trudno się temu dziwić, biorąc pod uwagę wewnętrzne spory rozdmuchiwane nadmiernie przez prasę – ocenia politolog Wolfgang Patzelt.
CDU i CSU toczą z FDP niekończący się bój o podatki i reformę służby zdrowia. Także o ocenę osoby Eriki Steinbach, szefowej Związku Wypędzonych (BdV), domagającej się rekompensaty za rezygnację z miejsca w radzie fundacji Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie zarządzającej tworzonym właśnie muzeum wysiedlonych.
„Jedynym sukcesem rządu jest skandaliczna obniżka podatku VAT dla hotelarzy, w chwili gdy notuje się największy deficyt budżetowy w historii RFN” – ironizował niedawno „Tageszeitung”.
Skomentował w ten sposób informacje o milionowej dotacji dla FDP od jednego z wielkich przedsiębiorstw hotelarskich. „100 dni i 1000 marnych tytułów prasowych” – w taki sposób podsumował wczoraj dokonania rządu „Spiegel Online”.
Z punktu widzenia Warszawy pierwszy bilans niemieckiej koalicji rządowej nie wypada jednak źle. To dzięki FDP. Jej szef i minister spraw zagranicznych Guido Westerwelle nie tylko skutecznie ostudził zapędy szefowej BdV, ale śle kolejne sygnały, iż zależy mu na budowaniu klimatu zaufania w relacjach polsko-niemieckich. Pragnie ożywić współpracę w ramach Trójkąta Weimarskiego (Polska, Niemcy, Francja) i daje do zrozumienia, że niemiecka Polonia liczyć może na większe wsparcie finansowe rządu.
[i]-Piotr Jendroszczyk z Berlina[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA