W sądzie i urzędzie

Dokładniejsza kontrola podsłuchów i nagrań

www.sxc.hu
Nie będzie można wykorzystywać operacyjnych nagrań służb specjalnych w prywatnych procesach cywilnych
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt noweli[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=632F2DC723EE43488FF14EAFFA90BB8F?id=75001] kodeksu postępowania karnego[/link] oraz ustaw regulujących 11 służb stosujących techniki operacyjne, która zapewnić ma efektywnej kontrolę nad ich używaniem.
Impulsem dla tych zmian były głośne w ostatnim czasie przypadki nagrywania dziennikarzy czy znanych adwokatów przy okazji stosowania technik operacyjnych (podsłuchu) w śledztwach przeciwko innym osobom. [srodtytul]Ograniczenie służb[/srodtytul]
Nowe regulacje precyzują też zakres wykorzystania dowodów uzyskanych z podsłuchu. [b]Będzie przepis, który jasno mówi, że niedopuszczalne jest wykorzystywania dowodów z podsłuchów w innym postępowaniu niż karne[/b], a w karnym, jeżeli nie chodzi o ciężkie przestępstwo (wymienione w ustawowo określonym katalogu). Wprowadza się instytucję tzw. „zgody następczej" na wykorzystywanie dowodów pochodzących z kontroli procesowej lub operacyjnej, które wykraczały poza zakres zarządzenia sądu je dopuszczającego. Chodzi o sytuacje, gdy w czasie kontroli operacyjnej uzyska się dowody popełnienia przestępstw przez inną osobę, albo popełnionych przez osobę objętą podsłuchem, ale dotyczące innych przestępstw. Dotychczas sposób uzyskiwania zgody sądu na poszerzenie zakresu kontroli oparty był jedynie na wskazaniach zawartych w orzecznictwie Sądu Najwyższego (z [b]postanowieniu z 26 kwietnia 2007 r., sygn. I KZP 6/97[/b]). Nowy artykuł 237a umożliwia prokuratorowi wystąpienie o zgodę następczą w takiej sytuacji. Kolejne zmiany dotyczą trybu postępowania przy niszczeniu nagrań z podsłuchu: może tu być kilka sytuacji: rozmów nie mają znaczenia dla śledztwa: wtedy sąd zarządza zniszczenie. Podobnie gdy kontrola rozmów nie dostarczy dowodów związanych z prowadzonym śledztwem i nie ma podstaw do wystąpienia o zgodę następczą. Z kolei w przypadku nagrań, których znaczenie wyjaśniano w toku śledztwa, postanowienie o zniszczeniu zbędnych zapisów sąd podejmie po zakończeniu śledztwa. [srodtytul]Niszczenie nagrań[/srodtytul] Uprawnionym do wystąpienia o zniszczenie zapisów będą, poza prokuratorem, strony postępowania oraz osoby podsłuchiwane. Uznano bowiem, że prawo do prywatności uzasadnia stworzenie instrumentu ochrony również tym osobom. [b]Prokurator Generalny ma być zobowiązany do przedstawiania Sejmowi i Senatowi corocznej jawnej informacji o liczbie ustawowo dozwolonych czynności, ingerujących wprawo obywatela do prywatności[/b], przez poszczególne służby i efektach sądowego oraz prokuratorskiego nadzoru nad tymi czynnościami. – Tropienie przestępczości nie tylko może się obejść bez pewnych dowodów, ale nawet szanuje prawo niektórych osób do zachowania wszystkiego w sekrecie, nawet wtedy, gdy ów sekret jest tajemnicą przestępcy – wskazuje Jerzy Naumann, prezes Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury. – Istotą funkcjonowania służb specjalnych w ustroju demokratycznym jest ich samoograniczanie się, a nie bezmyślne zawłaszczanie coraz to szerszych obszarów życia obywateli, z prawem do prywatności na czele. Zdaniem prof. Piotra Kruszyńskiego, karnisty z Uniwersytetu Warszawskiego, taka nowela jest bardzo potrzebna, jest więc krokiem w dobrym kierunku, ale bardzo nieśmiałym. Teraz projekt trafi do uzgodnień międzyresortowych.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL