Pracownik nie zaskoczy szefa, gdy chce pójść na urlop wychowawczy

www.sxc.hu
Siedem dni lub dwa tygodnie – z takim wyprzedzeniem musisz poznać plany pracowników, którzy chcą skorzystać z uprawnień rodzicielskich
Choć są to najpopularniejsze terminy w zakresie spraw rodzicielskich, zdarzają się też dłuższe i krótsze.Mają one pracodawcy dać szansę oswojenia się z myślą, że podwładnego dłużej nie będzie w firmie, oraz przygotować go do tej absencji.Pozwoli to np. zorganizować zastępstwo na okres, kiedy pracownik zajmuje się pociechą.[srodtytul]Siedem dni[/srodtytul]Tyle czasu wcześniej pracownica uprzedza szefa, że chce zrezygnować z części urlopu macierzyńskiego.Art. 180 § 6 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=AE89BF528781D2C42167CAF23691862B?id=76037]kodeksu pracy[/link] posługuje się sformułowaniem „najpóźniej na 7 dni przed przystąpieniem do pracy”.Do rezygnacji z części macierzyńskiego dochodzi wtedy, gdy po 14 tygodniach wykorzystania tego urlopu po porodzie matka zamierza wrócić do wykonywania obowiązków służbowych. Wówczas opiekę nad dzieckiem przejmuje pracownik ojciec je wychowujący.Zapewne od 1 stycznia 2010 r. termi...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL