Film

Na planie „Lęku wysokości"

materiały prasowe
Ekipa spędza całe dnie w śmierdzącym stęchlizną, pełnym pyłu i zagraconym do granic możliwości domu. Bartek Konopka, którego „Królik po berlińsku" jest na liście ośmiu filmów mających największą szansę na tegorocznego Oscara za dokument pełnometrażowy, pracuje właśnie nad debiutem fabularnym
Film będzie opowiadał o młodym reporterze telewizyjnym, który pewnego dnia dowiaduje się, że jego ojciec ma poważne problemy psychiczne. Tomek, pamiętający trudne dzieciństwo, wykorzystuje to jako okazję do rewanżu. Jednak wraz z kolejnymi wizytami w mieszkaniu ojca stopniowo zanurza się w świat jego przeżyć.
Duża część zdjęć odbywa się w Fabryce Wódek na warszawskiej Pradze, która gra w filmie śląskie mieszkanie ojca. Tam rozgrywają się najistotniejsze momenty akcji. Wszędzie walają się porozrzucane rzeczy: stare gazety, makulatura, książki, kasety wideo i butelki po wodzie mineralnej. W kuchni brudne garnki i stare, przyklejone do talerzy jedzenie.
Czytaj więcej: [link=http://www.pisf.pl/pl/pierwsze-ujecie/dzieje-sie/bylismy-na-planie-leku-wysokosci]Serwis Pierwsze Ujęcie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej[/link]. [link=http://www.facebook.com/pages/Serwis-Kulturalny-rppl/140157390741]Komentuj na Facebooku [/link]
Źródło: PISF

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL