Biznes

Odszkodowania dla pasażerów autokarów

Po burzliwych dyskusjach ministrowie transportu 27 krajów ustalili w Brukseli wspólne reguły dotyczące autokarów kursujących na trasach krajowych i międzynarodowych
Fotorzepa, Seweryn Sołtys Seweryn Sołtys
Kraje Unii uzgodniły wspólne prawa podróżujących autobusami i autokarami regularnych linii. Przyjęto też wiele wyłączeń
Po burzliwych dyskusjach ministrowie transportu 27 krajów ustalili w Brukseli wspólne reguły dotyczące autokarów kursujących na trasach krajowych i międzynarodowych. Transport miejski, podmiejski i regionalny może być z nich wyłączony, jeśli zechce tego dany kraj. Niemcy i Wielka Brytania, były przeciwko obowiązkowym ograniczeniom w bliskim transporcie, bo na ich terytorium nie istnieje on jeszcze w skali krajowej.
Autobusy i autokary kursujące na krótszych trasach muszą jednak przestrzegać również pewnych podstawowych praw podróżnych, jakie znajdą się w przyszłym regulaminie. Np. nie wolno im będzie stosować dyskryminacji taryfowej zależnie od narodowości czy zakazywać przewozu osobom niepełnosprawnym czy o ograniczonej zdolności ruchowej. Regulamin przewiduje, że można takich osób nie zabrać do pojazdu tylko ze względów bezpieczeństwa albo z braku właściwej infrastruktury. Nie zmusza jednak przewoźników do zmodyfikowania pojazdów czy wyposażenia dworców autokarowych. Cały system transportu krajowego będzie tworzony powoli, bo rządy mają na to 15 lat.
W odróżnieniu od europejskich przepisów dotyczących transportu kolejowego i lotniczego (a wkrótce też morskiego), pasażerowie autobusów i autokarów nie otrzymają rekompensaty za spóźnianie albo odwołanie podróży. Nie mogą też liczyć na nocleg w hotelu w razie potrzeby. Jeśli przewoźnik opóźni odjazd o ponad 2 godziny albo anuluje go, musi zaproponować zwrot równowartości ceny biletu. Jeśli to możliwe, powinien zapewnić podróżnym posiłek, napoje lub pomoc w znalezieniu lokum. W razie odniesienia obrażeń albo śmierci pasażera na skutek wypadku, regulamin ustala minimalne odszkodowanie. Teraz we Francji przewoźnik musi płacić tyle, ile zażąda ofiara lub jego rodzina. W innych krajach ustala się pułap odszkodowań dla wszystkich podróżnych pechowego autokaru. Regulamin stwierdza, że w takim wypadku przewoźnik musi zapłacić minimum 220 tys. euro za pasażera. Chyba, że koszt ich leczenia przekroczył tę sumę. Za zniszczenie albo utratę bagażu, o ile jest to uzasadnione, minimalna rekompensata wynosi 1200 euro w ruchu krajowym i międzynarodowym oraz 500 euro w ruchu miejskim, podmiejskim i regionalnym. Rekompensata za zniszczony lub zagubiony wózek inwalidzki wynosi 100 proc. jego wartości.
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL