Prokuratorzy

Odcięcie prokuratury od polityki jest realne

Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Rozmowa z Anną Adamiak, prokuratorem Prokuratury Krajowej
[b]RZ: Kobiety są uznawane powszechnie za płeć słabszą. I mówią tak o nas nie tylko mężczyźni. Nie boi się pani tak poważnego i trudnego wyzwania? Większość kandydatów na pierwszego samodzielnego prokuratora generalnego to mężczyźni. Czy to przypadek?[/b]
[b]Anna Adamiak:[/b] Nie uważam, że kobiety to płeć słabsza. O tym, czy ktoś sobie poradzi z poważnym wyzwaniem czy też nie, decyduje to, co sobą reprezentuje. Czy jest to kobieta czy mężczyzna, nie ma to żadnego znaczenia. [b]Trzy cechy, które pani zdaniem są nieodzowne dla przyszłego prokuratora generalnego.[/b]
Prokurator generalny powinien przede wszystkim mieć osobowość. Oznacza to, że powinien się charakteryzować określonymi cechami, do których zaliczam niezależność pojmowaną jako cecha charakteru, zdolność szybkiego podejmowania decyzji nawet w bardzo trudnej sytuacji, umiejętność prezentowania i realizacji własnych poglądów, ale w sposób racjonalny. Ta ostatnia cecha musi być połączona ze zdolnością zawierania kompromisów. To właśnie obecnie wybierany prokurator generalny wyznaczy na wiele lat standardy funkcjonowania niezależnej prokuratury. [b]A wiedza i doświadczenie?[/b] Bez nich nie ma najmniejszych szans na powodzenie. [b]Pani pomysł na nową, samodzielną prokuraturę…[/b] Proszę wybaczyć, ale o koncepcji nowej prokuratury najpierw poinformuję Krajową Radę Sądownictwa w trakcie wysłuchania, które zaplanowano na pierwsze dni stycznia. To KRS pierwsza powinna poznać moją własną koncepcję funkcjonowania prokuratury. [b]Zmiany są konieczne – myśli pani o rewolucji w prokuraturze czy o zmianach kosmetycznych?[/b] Prokuratura wymaga reformy i dla nikogo nie jest to żadną tajemnicą. Z drugiej jednak strony jako szczególna instytucja w demokratycznym państwie prawa musi zachować ciągłość funkcjonowania. Konieczne są więc racjonalne zmiany. Jestem osobą zdecydowaną w działaniu i nie obawiam się podejmować trudnych decyzji. [b] Sądzi pani, że komukolwiek uda się odseparować prokuraturę od polityki i polityków?[/b] Bardzo poważnie traktuję decyzję o kandydowaniu. I właśnie ona jest dowodem na to, że uważam to za możliwe.Uznałam ideę rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego oraz budowy niezależnej prokuratury za realną do wykonania. W innym wypadku nie ubiegałabym się o tę funkcję. [b] A na stopniu lokalnym taka separacja jest także, pani zdaniem, możliwa? W małym środowisku wszyscy się znają, nietrudno o układy, "właściwych" znajomych itd.[/b] Tak, uważam to za możliwe. [b]Co dziś najbardziej przeszkadza pani w funkcjonowaniu prokuratury?[/b] Odpowiedź na to pytanie przedstawię podczas swojego styczniowego wystąpienia przed Krajową Radą Sądownictwa. [ramka][b] [link=http://www.rp.pl/temat/406062.html] Zobacz inne rozmowy "Rz" z kandydatami na prokuratora generalnego[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL