Samorząd

Metropolie tną wydatki na promocję

Katowice, dzielnica Nikiszowiec
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Nawet o 20 proc. spadną w 2010 r. wydatki na działania marketingowe miast
To efekt spadku dochodów miast z PIT i CIT. Ale eksperci od promocji przekonują, że ich działalność częściej polega nie na wydawaniu kolejnego foldera, lecz na integrowaniu urzędników, mieszkańców i firm wokół tworzącej się marki miasta.
Budżet działań promocyjnych Szczecina ma być niższy o 1,2 mln zł. W tym wynosi 6 mln zł. Od roku w ramach specjalnej strategii miasto jest reklamowane jako “Floating Garden” (Pływający Ogród – red.). Zielono-niebieskie znaki graficzne mają skusić obcokrajowców i wzbudzić dumę wśród mieszkańców. Portowo-przemysłowe miasto chce się przekształcić w ekologiczny zakątek z atrakcjami dla żeglarzy i nową mariną. Po roku nowe logo właściwie rozpoznaje już połowa mieszkańców. – Udało nam się skutecznie dotrzeć do mieszkańców – mówi Piotr Wachowicz, szef biura promocji Szczecina. Przygotowano też program rozwoju miasta do 2050 r. W piątek Szczecin był współgospodarzem branżowej konferencji miejskich marketingowców w Warszawie.
W przypadku metropolii wydatki na promocję są rozproszone w wielu wydziałach, poza promocją – w sporcie, kulturze, turystyce. Zawiłości prawne powodują, że w rubryki dotyczące promocji wpisywane są działania mające niewiele z nią wspólnego. Budżet Krakowskiego Biura Festiwalowego, organizującego najważniejsze imprezy, w 2010 r. ma spaść z 30,9 mln zł do 25 mln. O 600 tys. zł więcej dostanie za to krakowskie Biuro Marketingu Turystycznego (w sumie 4 mln zł). Budżet na promocję Lublina podlegający Kancelarii Prezydenta spadnie o 20 proc., do 4 mln zł. Dotychczasowe kampanie billboardowe zastąpi film reklamowy wyświetlany w kinach ośmiu miast Polski. Dla mieszkańców będzie przeznaczony m.in. program lojalnościowy marki Lublin. – Najważniejszym wydarzeniem kulturalnym będzie pięciodniowy Carnaval Sztuk-Mistrzów – mówi Marika Mierzejewska z urzędu miasta. Będzie to połączenie sztuki alternatywnej i pokazów cyrkowych. Warszawa planowanych wydatków nie chce ujawniać, zasłaniając się brakiem uchwalonego budżetu. W planie bieżących wydatków na 2010 r. ma na promocję miasta 35,8 mln zł. W tej kategorii w budżecie 2009 r. planowała 40,8 mln. Wydatki na promocję za granicą (m.in. w CNN) mogą spaść z 12,2 do 8,4 mln zł. Bydgoszcz chce się promować m.in. przez organizację imprez sportowych i koncertów transmitowanych przez telewizję. – Chcemy wydać na promocję około 10 mln zł – mówi Beata Kokoszczyńska, rzeczniczka miasta. Wyjątkiem mogą być Katowice. Wydatki Wydziału Informacji i Promocji wyniosą 6 mln zł. To ok. 520 tys. zł więcej niż w tym roku. – Dodatkowo wydaliśmy 1,5 mln zł na organizację zawodów EuroBasket. A na przyszły rok zarezerwowaliśmy 4,3 mln zł na promocję związaną z kandydowaniem do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016 – mówi Danuta Kamińska, skarbnik Katowic.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL