Polityka

Palikot organizuje, partia śpiewa kolędy

Janusz Palikot
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
W środę w Teatrze Wielkim politycy Platformy spotkają się na wigilijnej kolacji. Nad wszystkim czuwa Janusz Palikot – ustaliła „Rzeczpospolita”
– To będzie tradycyjne spotkanie, jak w rodzinnym gronie, będziemy się dzielić opłatkiem i śpiewać kolędy – zapowiada Ireneusz Raś, wiceprzewodniczący Klubu Platformy.
Politycy PO spotkają się w środę o godz. 19 w salach redutowych w Teatrze Wielkim w Warszawie, gdzie odbywają się kameralne koncerty i prestiżowe uroczystości, mieści się tam też Muzeum Teatralne. Rok temu wieczór wigilijny Platformy odbywał się w Sejmie, ale politycy narzekali na ciasną salę. Teraz będą mieli więcej miejsca. – W salach redutowych zmieści się 300 osób – mówi „Rz” Andrzej Halicki, rzecznik prasowy Klubu PO.
Na spotkanie mają przyjść premier Donald Tusk, całe kierownictwo partii, wszyscy parlamentarzyści, których jest 263. Mają się też pojawić europosłowie PO, niewykluczone, że zaproszeni zostaną również politycy koalicyjnego PSL. Kolacja dla tak dużej liczby gości ma być utrzymana w stylu bankietowym, będą więc tzw. szwedzkie stoły. Kolędy zaśpiewa chór dziecięcy. W wigilii mają uczestniczyć kapelan parlamentarzystów ks. Jacek Dzikowski oraz kilku innych duchownych. Pomysł, by spotkanie zorganizować w teatrze, podsunął władzom partii kilka tygodni temu Janusz Palikot. – On ma wyczucie tego typu imprez – mówią w partii. Lubelski poseł czuwa też nad przygotowaniami do imprezy. Na tegoroczną wigilię w Teatrze Wielkim media nie zostaną zaproszone. – Sale są zbyt małe, by pomieścić dodatkowych gości – tłumaczą w biurze prasowym Klubu PO. Świąteczne spotkanie z dziennikarzami politycy planują zorganizować 6 stycznia. Spotkanie wigilijne – zdaniem polityków Platformy – jest okazją, by z dala od mediów porozmawiać o planach na przyszły rok. A partię czekają liczne zmiany. W lutym rozpoczynają się wybory nowych władz w regionach, a w maju politycy wybiorą nowego przewodniczącego Platformy. – Jesteśmy partią po przejściach, takie spotkania są potrzebne do mobilizacji szeregów – twierdzą działacze.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL