Biznes

Tylko Fiat zwiększył produkcję

Największy udział w produkcji aut w Polsce ma Fiat. Jednak nowa astra powinna wkrótce wzmocnić pozycję Opla.
Rzeczpospolita
Mimo listopadowego wzrostu produkcja aut w Polsce za 11 miesięcy jest o 14 proc. mniejsza niż w ubiegłym roku
W ciągu 11 miesięcy tego roku jedynie Fiat zdołał zwiększyć produkcję samochodów w Polsce. Opel znalazł się bardzo głęboko pod kreską, Volkswagen tylko nieznacznie.
Instytut Badania Rynku Motoryzacyjnego Samar podał właśnie wyniki producentów za listopad. Są nieco lepsze niż w październiku – i znacznie lepsze niż w listopadzie 2008 r. – ale za cały okres od stycznia do początku grudnia produkcja w porównaniu z ubiegłym rokiem spadła o prawie 14 proc., do 807 tys. sztuk. Fiat Auto Poland wygrał ten rok dzięki popytowi w Niemczech. Do końca listopada z Tychów wyjechało 544,3 tys. aut, tj. o 27,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Dzięki temu producent zwiększył udział w rynku z 52,4 do 72,8 proc. Wyniki nakręca głównie panda (267,1 tys., wzrost produkcji o niemal jedną trzecią, następnie 500 (166,1 tys.) i ford ka (102,6 tys. ).
Wielkim przegranym jest natomiast Opel Polska, drugi pod względem wielkości producent w kraju. Firma odnotowała spadek produkcji o ponad 47 proc. Z fabryki w Gliwicach wyjechało 86,9 tys. samochodów, co zmniejszyło udział firmy w rynku prawie o połowę: z 20,2 do 11,6 proc. Najważniejszym modelem była dotąd Zafira (61,8 tys. sztuk), choć teraz strategiczne znaczenie będzie miała Astra IV. Auto ma niemal pewny sukces rynkowy, więc w przyszłym roku zły trend firmy powinien się odwrócić. – Rozpoczęcie produkcji tego samochodu już wpłynęło na poprawę wyników – ocenia szef Samaru Wojciech Drzewiecki. Minimalnie, bo tylko o 0,2 proc., zmniejszyła produkcję fabryka Volkswagen Poznań. Pozwoliło jej to w ciągu 11 miesięcy umocnić się na rynku, zwiększając udział z 9,7 do 10,6 proc. Najważniejszy model to Caddy. Najgorzej przedstawia się natomiast sytuacja żerańskiej FSO, gdzie powstają chevrolety aveo. W porównaniu z ubiegłym rokiem spadek produkcji przekroczył 74 proc., a udział w rynku skurczył się ponadtrzykrotnie – z 17,6 do 5 proc. Samar prognozuje, że mimo znaczącego wobec ubiegłego roku zwiększenia produkcji w listopadzie cały ten rok będzie słabszy niż ubiegły. – Obecny wzrost ma jedynie charakter sezonowy – wskazuje Drzewiecki.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL