Arbitraż po pięciu latach do liftingu

Czy więcej spraw powinno trafiać do arbitrażu – będą się zastanawiać nasinajwybitniejsi cywiliści
Część ekspertów widzi konieczność zmiany obowiązujących od 2005 r. przepisów [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=BAE7265033BF80A8AA0E9661E784EBC7?id=70930]kodeksu postępowania cywilnego[/link]. Chodzi m.in. o rozszerzenie tzw. zdatności arbitrażowej, czyli zakresu spraw, które mogą być rozpatrywane przed sądami polubownymi.– [b]Obecnie trwa spór dotyczący możliwości poddawania pod arbitraż sporów korporacyjnych,[/b] czyli np. dotyczących uchwał zgromadzeń wspólników – mówi prof. Wojciech Popiołek.Kontrowersje budzi także to, czy strony mogą poddać pod rozstrzygnięcie sądu polubownego spory o ważność określonej umowy. – Z orzeczenia, które niedawno zapadło w jednym z sądów okręgowych, wynika, że nie. Sąd stwierdził bowiem, że nie można zawrzeć ugody co do ważności bądź nieważności czynności prawnej, bo wynika ona z mocy prawa. Teoretycznie to myślenie może być uznane za poprawne, ale eliminuje ono z sądownictwa polubownego m...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL