Kosmos

Mapa ukrytego nieba

Naukowcy mają nadzieję, że dzięki kosmicznemu teleskopowi WISE uda się odkryć słabo widoczne brązowe karły
NASA
NASA wyśle na orbitę teleskop, który w podczerwieni obejrzy niewidzialny wszechświat
Wide-field Infrared Survey Explorer, czyli WISE, to niewielki teleskop z lustrem o średnicy 40 cm. Wyposażony jest w cztery detektory podczerwieni, które w trakcie misji schłodzone będą do temperatury od – 265 do – 241 st. Celsjusza. Umieszczony na orbicie w odległości 525 km od Ziemi wykona ponad półtora miliona zdjęć w podczerwieni. Na ich podstawie powstanie kompletna mapa nieba.
Satelita, który dostarczy teleskop na orbitę, stoi już na rakiecie DELTA II w Vandenberg Air Force Base w Kalifornii. [srodtytul]Blisko i daleko [/srodtytul]
Start zaplanowany był na 11 grudnia. Dzień przed planowanym początkiem misji NASA przesunęła termin na 12 grudnia godz. 6.09 (u nas będzie 15.09). – Pogoda będzie dla nas pewnym wyzwaniem – ostrzega Chuck Dovale, odpowiedzialny za start satelity. Prognoza nie jest najlepsza: w piątek i w sobotę nad Kalifornią ma zalegać gęsta warstwa chmur. Jeżeli pogoda nie pozwoli na start w sobotę, specjaliści będą musieli z następną próbą startu odczekać dwa dni. – Zarówno instrument, jak i satelita są w pełni gotowe do startu, a zespół jest przygotowany do pracy – raportował Bill Ilace, menedżer projektu WISE. – Jesteśmy podekscytowani, teraz to tylko kwestia pogody. Przez pierwszy miesiąc obecności urządzenia na orbicie specjaliści przeprowadzą testy i kalibracje instrumentów. Następne pół roku teleskop będzie robił zdjęcia w podczerwieni, które obejmą całe niebo. Podczas kolejnych trzech miesięcy teleskop jeszcze raz obejrzy połowę nieba. Ta faza misji potrwa aż do momentu, kiedy czynnik chłodzący wszystkie cztery detektory się nie wyczerpie. Na mapie sporządzonej przez satelitę znajdą się wszystkie widoczne w podczerwieni obiekty – od najbliższych asteroid i komet po najbardziej odległe galaktyki. – Ostatni raz taka mapa nieba w podczerwieni była sporządzana 26 lat temu – powiedział Edward Wright z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles, główny naukowiec misji. – Technologia otrzymywania obrazów w podczerwieni zrobiła od tamtego czasu olbrzymi postęp. Te dawne zdjęcia są jak obrazy impresjonistów, podczas gdy te, jakie uzyskamy, będą wyglądać jak prawdziwe superostre fotografie. [srodtytul]Cofając się w czasie [/srodtytul] Naukowcy przyjrzą się asteroidom i kometom orbitującym wokół Słońca. Dzięki urządzeniom teleskopu badacze będą mogli określić dokładny skład i wielkość bliskich Ziemi obiektów. Obserwacje w podczerwieni mają tę zaletę, że naukowcy będą w stanie dostrzec nie tylko obiekty świecące odbitym światłem słonecznym, ale także ciemne, pochłaniające promienie widzialne. – Możemy pomóc chronić Ziemię przez lepsze poznanie tras potencjalnie niebezpiecznych asteroid i komet – uważa Amy Mainzer, naukowiec z Jet Propulsion Laboratory. Znacznie bardziej odległym celem obserwacji teleskopu będą galaktyki, z całą masą gwiazd, szczególnie brązowych karłów. Galaktyki otoczone są często obłokami gazu i pyłu i nie widać ich w świetle widzialnym. Zarejestruje miliony galaktyk, wśród nich te najpotężniejsze. – WISE będzie w stanie wejrzeć w głąb tych obiektów w obłokach pyłu. Cofając się w czasie o ponad 10 miliardów lat, kiedy galaktyki się formowały – powiedział Peter Eisenhardt z Jet Propulsion Laboratory. – Skanując całe niebo, możemy dowiedzieć się, jak te osobliwe formacje się kształtowały.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL