Wiadomości

Ślad po osobie, która odeszła

Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Jeśli rodzina nie ma miejsca pochówku, to obecny zasiłek pogrzebowy nie jest wystarczający - mówi w rozmowie z "Rz" Jan Krzysztof Szczuciński z Polskiego Stowarzyszenia Funeralnego
[b]Rz: Rząd chce zmienić zasady przyznawania zasiłków pogrzebowych, bo mamy najwyższą stawkę w Unii Europejskiej. Czy to dobrze? Ile kosztuje pogrzeb?[/b]
[b]Jan Krzysztof Szczuciński:[/b] Jeśli rodzina nie ma miejsca pochówku, to obecny zasiłek pogrzebowy nie jest wystarczający. Zakup miejsca na cmentarzu komunalnym i zorganizowanie uroczystości to koszt około 7 tysięcy złotych. Ale większość firm potrafi zorganizować pogrzeb w ramach zasiłku. [b]Ostatnio słyszymy wiele o modzie pogrzebowej. Odbywają się nawet Targi Funeralne Memento...[/b]
To przemysł, który ma nam pomóc w przeżywaniu śmierci bliskich. W naszej ofercie są różnorodne urny, trumny, stroje, wieńce. Razi mnie jednak określenie „moda pogrzebowa”. To nie jest moda, ale zwyczaje, które wynikają z przywiązania rodziny do bliskich. [b]Czy po śmierci bliskiej osoby jest się w stanie myśleć o rodzaju urny?[/b] Dlatego w naszych firmach zatrudniani są psychologowie i potrafią trafić do bliskich. Rodziny są zagubione, a my możemy wskazać na przykład muzyków, którzy uświetnią uroczystość. [b]Czy rodziny miewają nadzwyczajne żądania?[/b] Czasem rodzina prosi, żeby umożliwić jej zabranie z urny odrobiny prochów do relikwiarza lub medalika. Ludzie chcą mieć ślad po osobie, która odeszła.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL