Banki

Banki znów szukają lokat

Fotorzepa, BS Bartek Sadowski
Instytucje chcą sobie poprawić płynność i zwiększyć liczbę depozytów na koniec roku
Z danych zebranych przez „Rz” w 20 największych bankach wynika, że średnie oprocentowanie lokat trzymiesięcznych nie zmieniło się w ciągu ostatniego miesiąca i nadal wynosi 5,07 proc. Ale znalazły się nawet banki, które oferują klientom nieco więcej niż dotąd.
– Oprocentowanie lokat do końca roku będzie się utrzymywało na nieco podwyższonym poziomie, ponieważ część banków ożywiła się w walce o depozyty. Te, które nie mają komfortowej sytuacji z płynnością, dążą do tego, by zebrać więcej pieniędzy z rynku i przekroczyć przełom roku z buforem bezpieczeństwa – mówi Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium. Tylko w tym tygodniu Polbank wprowadził nową lokatę trzymiesięczną oprocentowaną na 6 proc., którą oferuje tylko do końca grudnia, DnB Nord podniósł oprocentowanie konta oszczędnościowego z 4,5 do
5 proc. Allianz Bank podwyższył odsetki płacone od polisy lokacyjnej (depozyt opakowany w ubezpieczenie, dzięki czemu nie płaci się tzw. podatku Belki), na której można zarobić 5,67 proc., co odpowiada lokacie standardowej o oprocentowaniu 7 proc. Bankowcy spodziewają się, że w kolejnych miesiącach nie będzie spadku oprocentowania depozytów. – W styczniu minie rok od szczytu konkurencji w tym segmencie rynku, kiedy niektóre banki oferowały oprocentowanie na poziomie 9 – 10 proc., więc będą się kończyć założone wówczas lokaty roczne. Jeśli banki będą chciały zatrzymać te środki, koniecznie będą musiały zaproponować atrakcyjne warunki – mówi Monika Stasiak odpowiedzialna za produkty depozytowe w Raiffeisen Banku. Drugim czynnikiem powstrzymującym spadek oprocentowania lokat jest oczekiwanie na podwyżki oficjalnych stóp procentowych (obecnie podstawowa stopa referencyjna wynosi 3,5 proc.), które zdaniem ekonomistów mogą się zacząć w drugiej połowie 2010 r. Dlatego zmienia się struktura oferty depozytowej. – Teraz najbardziej atrakcyjne są lokaty na trzy i sześć miesięcy, ale wkrótce najlepsze warunki będą oferowane na depozytach zakładanych na dłuższe terminy – wyjaśnia Monika Stasiak. Od początku roku do końca października wartość środków gospodarstw domowych zdeponowanych w bankach wzrosła o 34 mld zł, do 367 mld zł. Ekonomiści przewidują, że nadal będzie rosnąć, ale w dużo mniejszym tempie. – Spodziewam się, że ta kwota będzie się zwiększać o kilkaset milionów miesięcznie – przewiduje Grzegorz Maliszewski. masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=m.krzesniak@rp.pl]m.krzesniak@rp.pl[/mail]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL