Polityka

PSL szykuje „prezent” dla Donalda Tuska

Szef Rady Naczelnej PSL Jarosław Kalinowski i prezes partii Waldemar pawlak
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Ma nim być twarde „nie” dla propozycji zmian w konstytucji zgłoszonych przez premiera
W Warszawie w sobotę zbierają się władze PSL. Mają podsumować dwulecie wspólnych rządów z PO i rozmawiać o propozycjach zmian w ustawie zasadniczej.
– Dwa tygodnie temu premier wszystkich zaskoczył. Nie chcemy być dłużni i teraz to my go zaskoczymy – zapowiada jeden z ludowców. Niespodzianką ma być twarde „nie” PSL dla zmian w konstytucji jeszcze przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi. To zaś oznacza, że Platforma może odłożyć swoje pomysły do lamusa. Na zgodę PiS bowiem nie ma co liczyć.
– Z naszej strony poparcia dla zmian zaproponowanych przez premiera Tuska na pewno nie będzie – przyznaje w rozmowie z „Rz” szef Rady Naczelnej PSL Jarosław Kalinowski. Ludowcy nie chcą jednak być posądzeni o torpedowanie debaty konstytucyjnej. Dlatego przedstawią swoje pomysły. I ma to być druga niespodzianka dla premiera. Jak dowiaduje się „Rz”, PSL rozważa dwie propozycje. Która z nich ostatecznie zostanie przedstawiona jako oficjalne stanowisko ludowców, mają zdecydować władze Stronnictwa. Obie dotyczą urzędu prezydenta i Senatu. W pierwszej Senat miałby zostać przekształcony w izbę samorządową, a prezydent byłby wtedy wybierany przez Zgromadzenie Narodowe. Druga zakłada likwidację Senatu. Jego kompetencje, z prawem zgłaszania poprawek, otrzymałby wówczas prezydent, który byłby wybierany tak jak obecnie – w wyborach powszechnych. – Po 12 latach obowiązywania konstytucji na pewno potrzebna jest dyskusja na temat jej funkcjonowania. I taką dyskusję chcemy zaproponować – wyjaśnia Ewa Kierzkowska, wicemarszałek Sejmu z PSL.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL