Gorący sezon „Gazety Polskiej”

Tomasz Sakiewicz w siedzibie redakcji
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Latem tego roku czasopismem kierowanym przez Tomasza Sakiewicza nieustannie interesowali się prokuratorzy, policjanci, oficerowie ABW i służby skarbowe
Koniec kwietnia. Katarzyna Hejke, zastępca redaktora naczelnego „Gazety Polskiej”, wraca samochodem do domu. Włącza Radio Zet. W serwisie informacyjnym słyszy, że jej były mąż powiadomił prezydenta RP, iż szef Janusz Kurtyka ma z nią romans i w zamian za możliwość intymnych kontaktów przekazywał jej tajne dokumenty z IPN. – To był szok – wspomina. – Nikt z Radia Zet nawet do mnie nie zadzwonił, by zapytać, czy coś jest na rzeczy. Potem okazało się, że informacja o liście krążyła już od kilku dni po różnych redakcjach, ale nikt poza jedną stacją radiową nie zdecydował się jej wykorzystać.Sprawa z pogranicza magla, nieoparta na żadnych dokumentach szybko trafiła do Internetu i większości mediów. „Kurtyka niegodny orderu, bo uwiódł cudzą żonę?” – zapytała od razu „Wyborcza” i opublikowała na stronie internetowej cały list Krzysztofa Hejkego. „Prezes Kurtyka, cudza żona, teczki IPN i prokurator” – to tytuł następnego artykułu. Prokuratur...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL