Budżet i Podatki

Budżet po kosmetyce posłów

Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Komisja finansów publicznych przegłosowała 107 poprawek do przyszłorocznego budżetu. Przeszły wyłącznie poprawki koalicji
- Komisja przyjęła zmiany porządkujące oraz uzgodnione wcześniej z ministerstwem finansów wynikające ze zmian przepisów - tłumaczy Marek Zieliński z PO, członek komisji finansów publicznych.
Posłowie zdecydowali o dość znacznym przycięciu budżetów świętych krów i przeznaczeniu tych pieniędzy na inne cele. I tak: zabrano Najwyższej Izbie Kontroli 10 mln zł i przekazano je na budowę szpitala Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Rzecznik Praw Obywatelskich stracił 1,3 mln zł na rzecz szkolnictwa wyższego, a Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w sumie będzie musiała ograniczyć swój przyszłoroczny budżet o 4 mln zł, aby wspomóc archiwa, centrum "Solidarność" oraz ochronę zabytków. Posłowie postanowili zabrać też 4 mln zł Instytutowi Pamięci Narodowej, aby przekazać dodatkowe środki na archiwa państwowe. Poza tym uszczuplono również wydatki samorządów na zakupy i potrzeby majątkowe, aby zasilić inwestycje w szkolnictwo wyższe (20 mln zł), Akademickie Centrum Innowacyjno Dydaktyczne w Gdańsku (10 mln zł), wesprzeć kulturę fizyczną i sport w środowisku wiejskim i akademickim (10 mln zł) oraz komendy straży pożarnej - główne i powiatowe (8 mln zł).
Co ciekawe, zrozumienia u posłów nie znalazła prośba Janusza Palikota, aby 7,5 mln zł przeznaczyć na rozwój lotniska w regionie lubelskim. Komisja nie poparła poprawki mimo, że poparł ją rząd. Komisja zajęła się też nowelizacją ustawy akcyzowej, która ma na celu zwiększenie obciążeń tym podatkiem wyrobów tytoniowych. Obecny na komisji wiceminister finansów Jacek Kapica wyjaśnił, że wpływy z akcyzy za wyroby tytoniowe będą w tym roku wyższe od planowanych. - Do końca października wpływy z akcyzy na wyroby tytoniowe wyniosły 13 mld 169 mln zł, czyli 91 proc. z zaplanowanych na ten rok 14,4 mld zł - powiedział wiceminister. - Miesięcznie do budżetu z akcyzy na wyroby tytoniowe wpływa ponad 1 mld zł., a to oznacza, że do końca roku będziemy mieć ponad 15 mld zł. W całym ubiegłym roku, kiedy wyniosły 13,45 mld zł.Kapica uznał, że dzięki temu deficyt będzie niższy. Co ciekawe, sprzedaż wyrobów tytoniowych w tym roku spadła o ok. 7 proc. Komisja finansów przyjęła bez poprawek nowelizację - w jej wyniku w 2010 roku akcyza na papierosy wzrośnie o 5,19 proc., co spowoduje wzrost ceny paczki papierosów o ok. 33 grosze. Resort finansów przewiduje, że średnia cena detaliczna paczki papierosów wyniesie 8,09 zł, jednocześnie sprzedaż tytoniu może się skurczyć o około 1,5 proc. W sumie więc wpływy z akcyzy powinny wzrosnąć o 530 mln zł w skali roku. W związku z dostosowaniem stawek akcyzy do wartości euro i minimów unijnych, wzrosną także stawki podatku na inne wyroby akcyzowe. Podniesiona zostanie akcyza na paliwa do silników odrzutowych (z 1072 zł na 1401 zł za 1000 litrów), oleje opałowe niepodlegające obowiązkowi barwienia (z 60 zł na 64 zł za tonę), gaz ziemny przeznaczony do napędu silników spalinowych (ze 100 zł za tonę do ok. 521 zł za tonę), węgiel i koks oraz gaz ziemny przeznaczone do celów opałowych (z 1,18 zł do 1,28 zł za gigadżul). Z projektu wynika, że faktyczne podwyżki obejmą jednak tylko papierosy. Jak tłumaczy MF, węgiel i koks do celów opałowych są zwolnione z akcyzy do 1 stycznia 2012 r. Do końca 2013 r. ma obowiązywać zerowa stawka akcyzy na gaz ziemny do silników spalinowych. Z kolei ten sam gaz do celów opałowych będzie zwolniony z podatku do 31 grudnia 2013 r. lub do czasu, kiedy przekroczy 25-proc. udział w konsumpcji energii. Ponadto z dalszego zwolnienia z akcyzy będzie korzystało paliwo do silników odrzutowych. Poza tym sejmowa komisja finansów publicznych pozytywnie zaopiniowała rządowy projekt nowelizacji ustawy o VAT, przewidujący podniesienie limitu obrotów, zwalniającego z obowiązku płacenia podatku. W przyszłym roku ma on wynosić 100 tys. zł, zaś w 2011 roku - 150 tys. zł. Rozłożenie podwyższenia limitu na dwie tury spowoduje - jak twierdzi ministerstwo finansów zmniejszenie wpływów podatkowych o 300 mln zł w przyszłym i o kolejne 200 mln zł w 2011 roku. Nadal kas fiskalnych nie będą musieli stosować lekarze i prawnicy, bo - jak wyjaśnia resort - na razie nie ma kas, które spełniałyby wymogi potrzebne do rejestrowania obrotów przez te grupy zawodowe.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL